Co mają dyrektorzy miejskich jednostek?

Kontynuujemy prezentację oświadczeń majątkowych za 2021 rok złożonych przez kierowników miejskich jednostek organizacyjnych.


Katarzyna Fus, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, zaoszczędziła 25 tysięcy złotych. Ma dom o powierzchni 180 metrów kwadratowych (wartość 0,5 mln złotych, współwłasność małżeńska) oraz gospodarstwo rolne o powierzchni niemal 2 hektarów z budynkami gospodarczymi (wartość 80 tysięcy złotych, współwłasność małżeńska). W ubiegłym roku zarobiła ponad 185 tysięcy złotych na etacie; pobrała niemal 22 tysiące złotych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych; uzyskała 5 tysięcy złotych dochodu z roli (10 tys. zł przychodu); zarobiła prawie 300 zł na umowie zleceniu; a niespełna 1,5 tysiąca złotych z praw autorskich. Jeździ Suzuki Swift z 2009 roku. Spłaca 18 tysięcy złotych kredytu hipotecznego w PKO BP; ponad 53 tysiące złotych kredytu konsolidacyjnego w tym samym banku oraz ponad 19 tysięcy złotych kredytu w PKO BP na potrzeby bytowe.

Ewa Głowacka, dyrektor Domu Dziecka im. Janusza Korczaka, zaoszczędziła prawie 20 tysięcy złotych (18,5 tys. złotych na rachunku własnym, a ponad tysiąc – na wspólnym). Ma spółdzielcze prawo własnościowe do mieszkania o powierzchni niemal 63 metrów kwadratowych (wartość 420 tysięcy złotych, współwłasność małżeńska). W ubiegłym roku zarobiła ponad 113 tysięcy złotych. Jeździ Mercedesem A160 z 2012 roku. Spłaca niemal 38 tysięcy franków szwajcarskich kredytu hipotecznego w BRE Banku.

Sylwia Góźdź, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy „Mozaika”, zaoszczędziła 10 tysięcy złotych, ma też dwie lokaty bankowe po 100 tysięcy złotych. Ma dom o powierzchni 134 metrów kwadratowych na działce o powierzchni 54 arów (wartość 800 tysięcy złotych, własność); a także użytki rolne o powierzchni ponad 2 hektarów (wartość 0,5 mln złotych, własność). W ubiegłym roku zarobiła ok. 146,5 tys. złotych na etacie, 350 tysięcy złotych ze sprzedaży mieszkania, a niemal 15 tysięcy złotych z najmu. Jeździ 2-letnim Fiatem 500 (wartość 55 tysięcy złotych), spłaca ponad 326 tysięcy złotych kredytu hipotecznego w Pekao S.A na budowę domu.

Katarzyna Kępa, dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy, nie ma oszczędności. Ma zaś mieszkania o powierzchni 35 oraz 120 metrów kwadratowych (łączna wartość 590 tysięcy złotych, współwłasność małżeńska). Ma też mieszkanie o powierzchni 65 metrów kwadratowych (wartość 330 tysięcy złotych, współwłasność małżeńska) oraz działkę rekreacyjną o powierzchni ponad 5 arów (wartość 50 tysięcy złotych, współwłasność z mężem). W ubiegłym roku zarobiła ponad 178 tysięcy złotych w MUP i ponad 3 tysiące złotych w Wyższej Szkole Nauk Społecznych. Jeździ Citroenem Cactus z 2014 roku (wartość 33 tysiące złotych), ma też 10 % udziału w Peugeocie z 2012 roku (wartość 35 tysięcy złotych). Spłaca aż cztery kredyty, w tym dwa hipoteczne oraz dwa gotówkowe.

Jacek Kucharczyk, komendant Straży Miejskiej, zaoszczędził prawie 63 tysiące złotych; 13,5 tysiąca euro oraz ponad 8 tysięcy dolarów amerykańskich. Ma też 12 tysięcy złotych na Indywidualnym Koncie Zabezpieczenia Emerytalnego. Ma mieszkanie o powierzchni ponad 69 metrów kwadratowych wraz z przynależnym garażem o powierzchni niemal 17 metrów kwadratowych, komórką lokatorską o powierzchni ok. 3 metrów kwadratowych oraz udziałem w części wspólnej. Wartość nieruchomości to 380 tysięcy złotych, choć Kucharczyk zaznaczył, że może być wyższa, bo internetowe oferty w przypadku tego typu mieszkań sięgają nawet 580 tysięcy złotych. Komendant ma też domek letniskowy o powierzchni 80 metrów kwadratowych na działce o powierzchni 7 arów (wartość 200 tysięcy złotych, współwłasność małżeńska). W ubiegłym roku zarobił prawie 113 tysięcy złotych na stanowisku komendanta, pobrał też ponad 122 tysiące złotych policyjnej emerytury. Jeździ hybrydową Toyotą RAV4 z 2020 roku, nie ma kredytów.

Andrzej Łaba, dyrektor Domu Pomocy Społecznej Kalina, zaoszczędził 10 tysięcy złotych. Ma działkę o powierzchni 12 arów (wartość 290 tysięcy złotych, własność). W ubiegłym roku zarobił niemal 156 tysięcy złotych w DPS Kalina. Jeździ Volkswagenem Touranem z 2014 roku. Spłaca 69 tysięcy złotych pożyczki w Pekao S.A. na budowę domu oraz ponad 35 tysiące złotych pożyczki w tym samym banku na ten sam cel.

Henryk Łacek, dyrektor Zarządu Nieruchomości Komunalnych w Lublinie, zaoszczędził ponad 50 tysięcy złotych, ma też niemal 2 tysiące złotych na koncie w mBanku, prawie 4 tysiące złotych w Pekao S.A., 80 dolarów amerykańskich oraz 150 dolarów australijskich. Ma dom o powierzchni 144 metrów kwadratowych na działce o powierzchni prawie 4 arów (wartość 650 tysięcy złotych, współwłasność małżeńska); działkę letniskową o powierzchni 4 arów, na której stoi domek o wartości 20 tysięcy złotych (działka jest dzierżawiona) oraz działkę o powierzchni ponad 3 arów (dzierżawa). W ubiegłym roku zarobił ponad 157 tysięcy złotych w ZNK Lublin. Jeździ Citroenem C4 z 2015 roku (współwłasność); w oświadczeniu wykazał też kolekcję monet i znaczków pocztowych. Spłaca aż 6 kredytów: dwa hipoteczne, trzy gotówkowe oraz jeden ratalny, ale zobowiązania nie opiewają na wielkie kwoty. Największe ma wobec PKO BP, gdzie do spłaty zostało mu około 108 tys. zł kredytu hipotecznego.

Oświadczenia kolejnych kierowników w następnym wydaniu „Nowego Tygodnia”. TN