Covid-19 dotarł do gminy Kamień

Wkrótce do wyjątków będą należały już nie gminy, a zakłady pracy, które uchowają się przed Covid-19. Ostatnio przybyło w gminie Kamień mieszkańców, u których potwierdzono Covid-19.

Niedawno informowaliśmy o panice, która wybuchła w gminie Kamień na wieść o zakażonym koronowirusem mieszkańcu. Wtedy akurat jeszcze się nie potwierdziła, ale widząc zaniepokojenie swoich pracowników Dariusz Stocki, wójt gminy Kamień, na wszelki wypadek postanowił wrócić wtedy do organizacji pracy z marca br.: wejście do urzędu ogrodzono taśmą, stanął przy nich stolik, a petenci używając dzwonka zawiadamiali urzędników, że mają do załatwienia formalności.

Jeden z pracowników schodził do nich. Na jakiś czas zrezygnowano z tego rozwiązania, ale ostatnio znowu do niego powrócono. Stało się tak ze względu na rosnącą liczbę zachorowań na Covid-19. Ale środki ostrożności muszą być zachowane, bo wiadomo, że u kilku mieszkańców, w tym u pracownika gminy Kamień, w ostatnim czasie potwierdzono Covid-19.

Epidemia weszła w taką fazę, że dotyka to coraz więcej zakładów pracy, a zarazić koronawirusem może się każdy. Pod koniec tygodnia wójt Stocki czekał na pojawienie się nowych wytycznych odnośnie organizacji pracy i ewentualnie minimalnych powierzchni, która przypadałaby ma na jednego urzędnika w miejscu pracy.

– Gdyby były takie wytyczne przeliczylibyśmy powierzchnię i na tej podstawie zorganizowali pracę – mówi wójt Stocki. – Część urzędników może mogłaby pracować zdalnie, ale w przypadku gmin to nie jest łatwe zadanie, bo bazujemy głównie w oparciu o to, z czym przyjdzie do nas mieszkaniec, petent. (mo)