Cud, który poruszył Polskę

Procesja z obrazem Matki Bożej Płaczącej w 71. rocznicę „Cudu Lubelskiego”

3 lipca 2020 roku, w święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione w 2014 roku przez Stolicę Apostolską na pamiątkę „Cudu Lubelskiego”, w Lublinie miały miejsce uroczystości związane z 71 rocznicą tego wydarzenia.


Poprzedziły je trwające od 29 czerwca pod hasłem „Maryja – Przewodniczka na drogach wiary” Dni Maryjne. Ich celem było przygotowanie duchowe wiernych do uroczystości. Do 3 lipca Słowo Boże głosił w archikatedrze ks. Mirosław Bielecki, ojciec duchowny Ogniska Światła i Miłości w Kaliszanach-Łopocznie. Mszy św. pontyfikalnej 3 lipca o godz. 19.00 przewodniczył nowo wyświęcony biskup lubelski, ks. dr Adam Bab. Po Eucharystii licznie zgromadzeni wierni przeszli, z zapalonymi świecami, w procesji różańcowej z Obrazem Matki Bożej Katedralnej ulicami: Królewską, Lubartowską, Świętoduską, Krakowskim Przedmieściem, Królewską na Plac Katedralny. Uroczystości zakończyły się Apelem Jasnogórskim i aktem zawierzenia Matce Bożej.

Jedni płakali, inni krzyczeli

Kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, na którym 3 lipca 1949 roku pojawiły się krwawe łzy, powstała w 1927 roku na zamówienie biskupa Leona Fulmana. Malowidło przedstawiające wizerunek Bogurodzicy trzymającej na rękach Dzieciątko Jezus, umieszczono w bocznym ołtarzu lubelskiej katedry. W pierwszą niedzielę lipca 1949 roku, ok. godz. 16-tej, modlący się w katedrze ludzie dostrzegli ciemną kroplę spływającą po obrazie z prawego oka Matki Bożej.

Siostra Stanisława Sadkowska, szarytka, zawiadomiła o tym kościelnego Józefa Wójtowicza, który pobiegł z tą nowiną do wikariusza ks. Tadeusza Malca. Gdy ten pośpiesznie przybył do kościoła zobaczył ludzi klęczących i leżących krzyżem, płaczących i krzyczących. Potem dostrzegł ciemne krople spływające po obrazie. Wieść o krwawych łzach szybko rozeszła się po Lublinie, a już następnego dnia wiedziała o nich cała Polska. Biskup diecezjalny Piotr Kałwa powołał specjalną komisję do zbadania „cudu łez”. W jej skład weszli: bp Zdzisław Goliński, ks. kanclerz Wojciech Olech, lekarz dr Zygmunt Dambek, adwokat Stanisław Kalinowski, konserwator sztuki Jan Powidzki, malarka Łucja Bałzukiewicz i chemik Alojzy Paciorek.

Stalinowskie szykany

Komisja pracowała krótko i nie dysponując odpowiednią aparaturą i odczynnikami nie była w stanie ustalić przyczyny ukazania się ciemnej cieczy na obrazie. Wydany na podstawie jej raportu oficjalny komunikat władz kościelnych głosił, że zjawiska tego niestety nie można uznać za cudowne, bo badania nie wykazały, aby to były łzy lub też ludzka krew. Mimo to, członków komisji i osoby uważające, że jednak było to zjawisko nadprzyrodzone w dobie trwającej, brutalnej stalinizacji kraju, spotkały represje.

Dr Dambek został aresztowany, a władze komunistyczne uznały to co działo się w lubelskiej katerze za otwarty atak na PRL i chęć destabilizacji państwa. W reżimowej „Trybunie Ludu” pisano wówczas, że „cud” został specjalnie zorganizowany przez Kościół. Oskarżano duchowieństwo, że wykorzystuje religię do celów politycznych. Pisano, że kraj czeka na zboże i chleb, a „reakcyjny kler” mąci ludziom w głowach, przez co rolnicy porzucają prace na polach i jadą do Lublina. By to uniemożliwić zakazano sprzedaży biletów kolejowych do Lublina.

Władze zażądały zamknięcia katedry, ale ludzie natychmiast wyłamali drzwi. Świątynię przez wiele dni otaczało kilkaset tysięcy pielgrzymów. Kolejki chcących wejść do katedry ciągnęły się na dwa kilometry. Władza odpowiedziała zaostrzeniem represji. Aresztowano m.in.: siostrę Sadkowską, kościelnego, ks. Malca i wielu innych „prowodyrów”, jak ich nazwano. Aresztowanych oskarżono o rozsiewanie fałszywych wiadomości i działanie na szkodę państwa. Zostali uwolnieni dopiero w lipcu 1950 roku po interwencji prymasa Wyszyńskiego.

Koronacja po latach

Kult Matki Bożej Płaczącej od 1949 roku wciąż się rozwijał, ale dopiero w lipcu 1981 roku można było spokojnie wyjść w procesji z cudownym obrazem – uczestniczyło w niej wówczas ok. 30 tys. wiernych. Koronacja obrazu MB Płaczącej odbyła się 26 czerwca 1988 roku. Po mszy św. o godz. 7.00 cudowny obraz przeniesiono uroczyście na Majdanek, zatrzymując się po drodze przy kościele św. Michała i przy kościele św. Maksymiliana Kolbe. Gospodarzem uroczystości koronacyjnej był abp Bolesław Pylak, który był zresztą naocznym świadkiem krwawych łez Maryi. Koronacji dokonał ks. prymas Józef Glemp. EK