Wisłoka Dębica – Chełmianka Chełm 1:2 (1:1)
Tylko cud mógł sprawić, że Chełmianka tracąca przed ostatnią kolejką dwa punkty do KSZO, które grało u siebie z ostatnią w tabeli Spartą Kazimierza Wielska przeskoczy Ostrowczan w tabeli i zajmie w rozgrywkach drugie miejsce, dające prawo gry w barażach o II ligę. Niestety cud się nie zdarzył i pozostało nam tylko zwycięstwo na otarcie łez. Nasza wygrana w Dębicy, choć zasłużona, na nic się więc zdała i marzenia o II lidze trzeba będzie odłożyć na następny rok. Bramki dla naszego zespołu zdobyli w Dębicy w 20 min. Maciej Jabłoński, wychowanek Niedźwiadka Chełm i Jedynki Krasnystaw, którego tym razem trener Ireneusz Pietrzykowski wystawił w pierwszej jedenastce, a w 70 min. wynik meczu ustalił Hubert Krawczun.
Bezpośrednio do II ligi z naszej grupy awansowała Avia Świdnik. W barażach powalczy KSZO, a my musimy nasze marzenia o II lidze odłożyć na przyszły rok.

































![Pół wieku „Polesia” we Włodawie [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/06/50-lat-polesia-2-324x400.jpg)