Czerwone światło dla psiego hotelu

Nie będzie hotelu dla zwierząt przy ul. Metalowej. Inwestorka wycofuje się ze swoich planów. – Straciłam tylko mnóstwo pieniędzy i nerwów – mówi pani Monika.

W planowanym przez panią Monikę hotelu dla zwierząt przy ul. Metalowej miały przebywać psy, króliki, koty. Chełmianka zarejestrowała firmę i rozpoczęła budowę niewielkiego budynku gospodarczego przeznaczonego dla zwierząt. Okoliczni mieszkańcy, obawiając się smrodu psich odchodów i hałasu, zaczęli protestować. Zebrali podpisy i złożyli petycję do urzędu miasta, a także do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Po kontroli inspektorów nadzoru budowlanego okazało się, że doszło do samowoli budowlanej. Właścicielka zapewniała, że to dlatego, iż została wprowadzona w błąd w kwestii wymaganych formalności urzędowych. Rozebrała fundamenty, jak nakazał jej to nadzór budowlany. Inspektorzy potwierdzili, że samowola została usunięta, a postępowanie z ich strony zostało zakończone. Pani Monika zapowiedziała, że dopilnuje formalności związanych ze zgłoszeniem budowy w chełmskim ratuszu, a jej plany dotyczące urządzenia hotelu dla zwierząt są ciągle aktualne. Ale w międzyczasie sprawy się skomplikowały.
– Dostałam niekorzystną dla mnie decyzję z ratusza, od której się odwołałam, ale i tak zamierzam wycofać się ze swoich planów przy ulicy Metalowej – mówi pani Monika. –
Pani Monika jest załamana. Mówi, że straciła mnóstwo pieniędzy i zdrowia.
– W przypadkach, w których ktoś występuje o zgłoszenie, ale zrealizował już znaczną część budowy, urząd miasta wnosi sprzeciw i przekazuje sprawę do nadzoru budowlanego – mówi Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydenta Chełma.
W ubiegłym tygodniu inspektorzy nadzoru budowlanego pojawili się po raz kolejny na kontroli przy ul. Metalowej.
– Stwierdzono, że realizowany jest tam budynek, który był zgłoszony jako gospodarczy, ale urząd miasta wniósł do tego sprzeciw – mówi Jacek Osmoła, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Miasta Chełma. – W tej sprawie zostało złożone odwołanie do wojewody i nie możemy na razie stwierdzić czy doszło do samowoli czy nie. Czekamy na rozstrzygnięcie: czy decyzja prezydenta Chełma się uprawomocni czy też zostanie zakwestionowana przez wojewodę. (mo)