Czołówka na krajówce

Promile i kierownica to zawsze zły pomysł. Udowodnił to 29-latek, który na krajowej 82 omal nie doprowadził do tragedii. Najpierw spowodował czołówkę, a potem, chcąc uciec, staranował barierę ochronną i wjechał do rowu. Ucieczkę musiał więc kontynuować pieszo.

W czwartek (21 maja) około godziny 10 doszło do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego w Wytycznie (gm. Urszulin) na drodze krajowej nr 82. – Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kierujący BMW 29-letni mieszkaniec gminy Hańsk z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z Renault Scenic kierowanym przez 73-latka z gminy Urszulin – wyjaśnia Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie.

– Następnie 29-latek próbował kontynuować jazdę, jednak uderzył w bariery ochronne oddzielające jezdnię od pobocza i wjechał do rowu. Po całym zdarzeniu zostawił auto i uciekł. Około 2 kilometrów od miejsca zdarzenia mężczyzna został zatrzymany policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Została pobrana od niego krew do analizy.

Mundurowi zatrzymali mu też prawo jazdy. Na szczęście w zderzeniu nikt poważnie nie ucierpiał, drobnej pomocy medycznej wymagał jedynie kierowca Renault, więc zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Przypominam, że za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia – dodaje Tadyniewicz. (bm)