Czterolatka przejechana przez busa

Czarny czwartek na drogach powiatu włodawskiego. W wypadkach ucierpiało dwoje małych dzieci, w tym jedno bardzo poważnie. Scenariusz zdarzeń był identyczny – maluchy wpadły pod koła samochodów podczas przebiegania przez jezdnię. Policjanci apelują do rodziców, by zwracali baczną uwagę na to, co robią ich dzieci.

Do pierwszego zdarzenia doszło w Dołhobrodach (gm. Hanna) niedaleko kościoła. – 39-letni mieszkaniec gminy Hanna potrącił przebiegającego przez jezdnię 6-letniego chłopca – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Dziecko najprawdopodobniej nagle wtargnęło na drogę.

Chłopiec od razu został przewieziony do szpitala, ale na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń i został już wypisany do domu – dodaje pani rzecznik. O wiele poważniejsze skutki miał drugi tego dnia wypadek z udziałem dziecka. Doszło do niego w identyczny sposób. – Około godziny 18 na drodze gminnej w Korolówce (gm. Włodawa) 4-letnia dziewczynka wpadła pod koła Mercedesa Sprintera, którym kierował 52-latek z Łukowa.

– Najprawdopodobniej dziecko podczas przebiegania przez jezdnię przewróciło się i w wyniku tego doszło do potrącenia – dodaje pani rzecznik. Ciężko ranna dziewczynka została przewieziona do szpitala. Obecnie trwa dokładne wyjaśnianie okoliczności tych dwóch wypadków. Policja bada, czy rodzice bądź opiekunowie dzieci dochowali należytej uwagi przy ich pilnowaniu, a także czy kierowcy nie złamali przepisów w chwili, gdy doszło do potrąceń. Obaj byli trzeźwi. (bm)