Czy na Tatarach powstanie spalarnia odpadów?

Czy w Lublinie powstanie spalarnia odpadów? Taki wniosek można wysnuć po przeczytaniu odpowiedzi, jakiej zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju udzielił na interpelację jednego z radnych. Decyzja w tej sprawie powinna zapaść w ciągu najbliższych miesięcy. Pomysł powstania spalarni na Tatarach budził niepokój mieszkańców już w 2018 r. o czym wielokrotnie pisaliśmy na naszych łamach.


– Lublin widzi potrzebę funkcjonowania instalacji termicznego przekształcania odpadów na terenie województwa lubelskiego, wzorem innych regionów w kraju – poinformował Artur Szymczyk, zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju, odpowiadając na interpelację Piotra Popiela z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Radny pytał m.in. o to, „czy były dotychczas podejmowane działania mające na celu uczestnictwo w planowaniu budowy spalarni odpadów na potrzeby Lublina”.

Radny Popiel zauważył, że w marcu w siedzibie spółki Megatem odbyło się wyjazdowe posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej działającej przy Radzie Miasta Lublin. – Rozmowy podczas posiedzenia komisji dotyczyły głównie działalności elektrociepłowni, ale tematem, który poruszono podczas dyskusji, była potrzeba budowy spalarni odpadów na terenie województwa lubelskiego. Ten temat jest coraz częściej podnoszony – przyznaje w odpowiedzi A. Szymczyk.

Czy oznacza to, że spalarnia pojawi się w Lublinie? – Decyzja co do określenia potrzeb w tym zakresie będzie należeć do Ministra Klimatu (…) Podmioty, które zamierzają podjąć się realizacji instalacji do termicznego przekształcania odpadów kierują swoje wnioski do Ministra Klimatu. Na poziomie samorządu rozmowy w tym zakresie mogą być prowadzone, ale na chwilę obecną nie są wiążące z uwagi na obowiązek zamieszczenia takiej inwestycji w rozporządzeniu ministra do 31 grudnia tego roku – wyjaśnia Szymczyk.

Na terenie województwa lubelskiego działa obecnie jedna instalacja do „współspalania odpadów”. Należy do cementowni Chełm.

Grzegorz Rekiel