Czy szkole w Strzelcach grozi likwidacja?

Radni jednomyślnie zagłosowali w sprawie zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej w Strzelcach w filię placówki w Białopolu.

Wrócił temat, nad którym radni głowili się w zeszłym roku. Na ostatnim posiedzeniu rady gminy Białopole (29 stycznia) pod obrady trafiła uchwała w sprawie zamiaru przekształcenia Publicznej Szkoły Podstawowej w Strzelcach w filię Publicznej Szkoły Podstawowej im. 9 Pułku Piechoty Legionów AK w Białopolu. Powodem ma być mała liczba uczniów oraz rosnące – i coraz bardziej obciążające budżet gminy – koszty utrzymania placówki.

Obecnie SP w Strzelcach liczy 29 uczniów w klasach I-VI (III klasy nie ma) oraz 20 w oddziałach przedszkolnych (w tym siedmioro sześciolatków). W klasie I – 4, w kl. II – 3, IV – 8, V – 6, VI – 8 uczniów. Zatrudnionych jest 11 nauczycieli, w tym 9 w pełnym wymiarze godzin.

– Na pełny etat nauczycielski przypada 5,1 ucznia wraz z oddziałem przedszkolnym, a bez oddziału – 3,4 ucznia. To swoisty ewenement, który jest też przyczyną tej decyzji. Koszty utrzymania szkoły stale rosną: w 2017 wyniosły 742 tysiące, w 2018 – 780 tysięcy, a w 2019 roku już 978 tysięcy złotych, w tym ponad 89 tysięcy to koszty oddziału przedszkolnego – mówił na sesji Henryk Maruszewski, wójt gminy Białopole, podkreślając, że takie przekształcenie w filię to nie pierwszy krok do likwidacji placówki, a ratowanie jej przed całkowitą likwidacją.

Subwencja na jednego ucznia wynosi 9400 zł, a koszty funkcjonowania całej szkoły w Strzelcach to 19973 zł, zaś po odliczeniu oddziału przedszkolnego – ponad 30 tys. zł na jednego ucznia.

Statystycznie natomiast, co roku w obwodzie szkoły rodzi się mniej więcej 7 dzieci, nie ma jednak gwarancji, że wszystkie pójdą do I kl. w Strzelcach, bo część z nich to dzieci urodzone za granicą. Poza tym rodzice dzieci z obwodu często wybierają szkołę w Białopolu.

Po przekształceniu placówki w szkołę filialną w Strzelcach zostałyby tylko oddziały przedszkolne oraz klasy I-III. Uczniowie starszych klas mają być dowożeni autobusem, wraz z opiekunem, do placówki w Białopolu.

– Dojazdy nie będą uciążliwe. To polepszy warunki nauczania, szkoła ma bardzo dobre warunki lokalowe, nowoczesną halę sportową, bibliotekę, pracownię komputerową oraz przyrodniczą i odpowiedni poziom nauczania – zapewniał wójt, dodając, że likwidacja stanowiska dyrektora szkoły w Strzelcach, sekretariatu oraz redukcja 6 etatów nauczycieli i 3 etatów obsługi przyniesie gminie 480 tysięcy zł oszczędności w skali roku, a te z kolei będą mogły zostać przeznaczone pod inwestycje. Poza tym spośród nauczycieli „do odstrzału” większość ma otrzymać godziny w SP w Białopolu, a trzech nabędzie prawa emerytalne.

Z takim stwierdzeniem nie do końca zgodził się dyrektor SP w Strzelcach, Zbigniew Chwedyna, zdaniem którego, aby szkoła w Strzelcach funkcjonowała w taki sposób, jak proponuje samorząd, pozostawienie 3,6 etatu nauczycielskiego to stanowczo za mało – powinno być 5,44 etatu. Poza tym, jak mówił Chwedyna, to, że 3 osoby nabędą prawa emerytalne, nie znaczy, że zechcą odejść na świadczenie, a i mało prawdopodobne, że nauczyciele j. polskiego, matematyki i wychowania fizycznego starszych klas znajdą pracę w szkole w Białopolu.

Radni jednomyślnie przegłosowali uchwałę. Teraz o zamiarze przekształcenia w filię muszą zostać powiadomieni wszyscy rodzice uczniów SP w Strzelcach. Następnym krokiem są opinie rady rodziców, rady pedagogicznej i kuratorium oświaty. Potem dopiero na sesji może stanąć uchwała o przekształceniu placówki. (pc)