Dach zerwało w mgnieniu oka

To była chwila. Burza szalejąca nad gminą Urszulin była tak silna, że bez trudu zerwała niedawno wymieniony dach, a wielkie drzewa łamała jak zapałki. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

– W poniedziałek (29 czerwca) dwa zastępy OSP Urszulin prowadziły działania w miejscowościach, gdzie silny wiatr towarzyszący burzy, która przeszła nad naszą gminą, częściowo zerwał dachy na budynkach oraz powalił drzewa – mówi Andrzej Jung z OSP w Urszulinie. – O godzinie 19:20 strażacy zostali zadysponowani do Wólki Wytyckiej, gdzie zerwany został dach jednego z domów.

Drugi zastęp walczył przy usuwaniu powalonych drzew i konarów na ponad kilometrowym odcinku jezdni. Trwające ponad trzy godziny działania polegały na zabezpieczeniu dachu budynku mieszkalnego oraz na zabezpieczeniu i przywróceniu przejezdności na drodze Urszulin-Sosnowica. W działaniach ratowniczych również brała udział jednostka JRG Włodawa – dodaje Jung.

Rodzinie z Wólki Wytyckiej, której dom najbardziej ucierpiał, gmina udzieliła już doraźnej pomocy. – Byliśmy na miejscu z wizją lokalną – mówi Tomasz Antoniuk, wójt Urszulina. – Dom został już zabezpieczony, wystąpiliśmy też do wojewody o pomoc materialną, która pozwoli na odbudowę zniszczonego poszycia – dodaje wójt. (bm, fot. Andrzej Jung)