Nie daj się złapać na wpis!

Założyłeś działalność gospodarczą? Uważaj, w ciągu kilku dni drogą pocztową dostaniesz informację o uregulowaniu 295 zł tytułem opłaty za wpis do Centralnej Ewidencji o Podmiotach Gospodarczych. Nie reaguj na to pismo! Ktoś ewidentnie próbuje cię oszukać i wyłudzić pieniądze. Wpis do CEIDG jest bezpłatny!

Nasza czytelniczka, pani Ewa, znalazła pomysł na biznes i w listopadzie uruchomiła działalność gospodarczą. Jak mówi, wszystkie formalności w Wydziale Spraw Społecznych chełmskiego magistratu załatwiła w niespełna pół godziny. Później udała się do banku, by otworzyć rachunek, następnie podpisała umowę z biurem rachunkowym na obsługę finansową i w zasadzie mogła już przystąpić do działania. W niespełna tydzień później na wskazany w prowadzonej działalności adres dostała pismo z Centralnej Ewidencji o Podmiotach Gospodarczych z Warszawy, z którego dowiedziała się, że ma uregulować opłatę rejestracyjną w wysokości 295 zł. Chodziło o ogłoszenie wpisu dotyczącego prowadzonej działalności gospodarczej w Centralnej Ewidencji o Podmiotach Gospodarczych.
– Byłam zaskoczona, bo w urzędzie miasta poinformowano mnie, że założenie działalności gospodarczej jest całkowicie darmowe – opowiada pani Ewa. – Raz jeszcze dokładnie przeczytałam pismo i zrozumiałam, że ktoś jednak próbuje wprowadzić mnie w błąd i naciągnąć na pieniądze. Przede wszystkim nie zgadzała mi się nazwa. Wszystkie wpisy są kierowane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Po drugie wysłane do mnie pismo zostało podpisane przez administratora Centralnej Ewidencji o Podmiotach Gospodarczych, bez podania imienia, nazwiska i zajmowanego stanowiska. Poszperałam w Internecie i okazuje się, że na rynku działają firmy, które próbują w nieetyczny sposób wyciągnąć od ludzi pieniądze. Do nich należy też Centralna Ewidencja o Podmiotach Gospodarczych. Firma ta nie ma ani strony internetowej, ani numeru telefonu, na który można zadzwonić po informacje. Osoby, które rozkręcają własny biznes, na początku mają bardzo dużo pracy i przez pomyłkę mogą dokonać wymaganej wpłaty, i dać się oszukać. Na to tylko te firmy czekają. Co najgorsze, dowiedziałam się, że działają one zgodnie z prawem, bo żądają opłaty fakultatywnej, czyli na dobrą sprawę nieobowiązkowej. Jednak wprowadzają ludzi w błąd i powinny podlegać karze – uważa pani Ewa.
Nasza czytelniczka ostrzega innych: – Taką korespondencję należy dokładnie przeczytać, by nie dać się oszukać. Sądzę, że ktoś, kto dokona takiej wpłaty, pieniędzy może już nie odzyskać. (s)