Tak dla kopalni, nie dla ferm i spalarni

Radni z Siedliszcza przyjęli studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Otworzyli drogę do budowy kopalni a zablokowali te inwestycje, które w całej Polsce budzą sprzeciw mieszkańców.

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego do dokument, który w sposób ogólny określa politykę przestrzenną i lokalne zasady gospodarowania. Poprzedza uchwalenie aktualizacji miejscowego planu zagospodarowania gminy, nad którym pracę kończą właśnie samorządowcy z Siedliszcza. Dokument jest istotny, bo może dać zielone światło jednym przedsięwzięciom a inne na stałe zablokować. Studium uwzględnia wyczekiwaną nie tylko przez mieszkańców gminy budowę kopalni węgla w Kuliku. Ale blokuje te interesy, przeciwko którym protestują mieszkańcy w kraju. – Wykluczyliśmy m.in. możliwość budowania w naszej gminie spalarni zwłok a także wielkopowierzchniowych ferm – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Sieldiszcza. – Może się to wiązać z nieprzyjemnymi zapachami, zanieczyszczeniem terenu i wód. A tego sobie nie życzymy.
Zapisy w studium nie pojawiły się przypadkowo. Inwestorzy dopytują o miejsce na taką działalność właśnie w Siedliszczu. – Co ciekawe, nie są to miejscowi rolnicy, tylko ludzie z innych części kraju – mówi burmistrz Zonik. – Ciekawe, dlaczego nie chcą takich zakładów tam, gdzie mieszkają?
W uchwalonym 28 marca studium uwzględniono preferowany przez gminę wariant nowego przebiegu drogi krajowej a także wpisano linię energetyczną, która będzie potrzebna do zasilania kopalni węgla w Kuliku. (bf)