Dogryzają sobie

Koalicja PSL i PiS w powiecie chełmskim nie przekłada się na sympatie w gminach. W Sawinie wójt Dariusz Ćwir (PiS) i radna powiatowa Agnieszka Dąbrowska (PSL) raczej za sobą nie przepadają, co widać było na ostatniej sesji rady gminy.

Niemożliwa, wydawałoby się patrząc na politykę krajową, koalicja PiS z PSL doskonale funkcjonuje od roku w powiecie chełmskim. Starostą jest Piotr Deniszczuk z PSL a wicestarostą Jerzy Kwiatkowski z PiS. Partie podzieliły się funkcjami w radzie powiatu i odpowiedzialnością za urząd i podległe jednostki. Ale sympatie na szczeblu powiatowym nie przekładają się na niższe szczeble – gminne. Widać to było podczas ostatniej sesji rady gminy w Sawinie.

Między wójtem gminy Dariuszem Ćwirem z PiS a Agnieszką Dąbrowską, która do powiatu weszła z listy PSL, chemii nie ma. W czasie ostatniej sesji rady radna Halina Wołoszkiewicz zarzuciła wójtowi, że jest taki „wszechstronny”, że dzierży w jednym ręku nie tylko stanowisko wójta, ale także sekretarza, którego nadal w gminie nie ma oraz kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którego też nadal formalnie nie ma.

Nadto, zdaniem radnej, wchodzi w kompetencje kierownika Środowiskowego Domu Samopomocy. – Jedyne, co zostało, to Warsztaty Terapii Zajęciowej, bo tam kierownikiem jest radna powiatowa Agnieszka Dąbrowska i tam pan nie może kierować – mówiła radna Wołoszkiewicz. A. Dąbrowska postanowiła sprostować słowa H. Wołoszkiewicz. – Wójt zarządza WTZ, bo bezpośrednim przełożonym jest kierownik GOPS, a tego nie ma, wiec decyduje wójt – mówiła.

Dąbrowska przed radnymi ubolewała, że w GOSP nie ma kierownika, że część pracowników jest na zwolnieniach i brakuje szybkich decyzji.

Wójt z kolei wyrzucił kierowniczce, że te szybkie decyzje nie zawsze są dobre, nie zamierza się za nie wstydzić i podał przykład błędnie przygotowanego wniosku, który złożyła mu do podpisania.

– Tu chodziło o umowę dla stażystki, którą źle przygotował organizator stażu, nie było tam błędów w załącznikach, jedynie dwie pierwsze strony omyłkowo zostały dołączone, wymieniliśmy je, nie zmieniając nic w samej umowie. Chce pan wykazać moją nieudolność i aferę z tego powodu pan zrobił. Nie wiem czemu próbuje pan wmówić, że są tutaj jakieś błędy merytoryczne – tłumaczyła Dąbrowska.

Relacje wójta i kierowniczki WTZ popsuły się przed wyborami samorządowymi. Konkurentem Ćwira był Hubert Wiciński z PSL, który robił wspólną kampanię z kandydującą do rady powiatu Dąbrowską. Na spotkaniach oboje nie szczędzili krytycznych uwag pod adresem wójta. (kg)