Doktor habilitowany Adam Puławski

Chełmianin Adam Puławski, specjalizujący się w tematyce relacji polsko-żydowskich podczas II wojny światowej, otrzymał habilitację. Historyk jakiś czas temu został odsunięty od badań nad zagładą Żydów i z tego powodu zrezygnował z pracy w Instytucie Pamięci Narodowej.

Adam Puławski, historyk pochodzący z Chełma, w latach 90. ub.w. był rzecznikiem ówczesnego prezydenta miasta – Zbigniewa Bajko. Następnie przez kilkanaście lat pracował w lubelskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Zajmował się tematyką zagłady Żydów, ale w 2018 r. odsunięto go od tych badań i przeniesiono do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Z taką decyzją IPN nie zgadzało się wielu naukowców.

Swoje poparcie dla Puławskiego wyrazili w liście do władz Instytutu. Bez względu na to Puławski w 2018 r. odszedł z IPN. Pracę naukową, która miała być wydana przez IPN, opublikowało ostatecznie Stowarzyszenie „Rocznik Chełmski”. Jej tytuł brzmi: Wobec „niespotykanego w dziejach mordu”. Rząd RP na uchodźstwie, Delegatura Rządu RP na Kraj, AK a eksterminacja ludności żydowskiej od „wielkiej akcji” do powstania w getcie warszawskim.

Puławski przez rok po odejściu z IPN pracował w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie. Jednak po wybuchu epidemii został stamtąd zwolniony. Obecnie jest bezrobotny. Za to spotkała go nobilitacja, jaką ceni każdy naukowiec. Otrzymał habilitację. Stopień naukowy doktora habilitowanego chełmskiemu historykowi nadał Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Na habilitację przyszło mu trochę poczekać w związku ze zmianą przepisów dotyczących postępowań habilitacyjnych oraz wybuchem epidemii. Mówi, że wniosek habilitacyjny złożył w kwietniu 2019 r. i postąpiło tak wówczas wiele osób, chcąc zdążyć przed zmianami w postępowaniach habilitacyjnych. W lutym br. recenzje pracy i pozostałego dorobku Puławskiego były już gotowe. Potem jednak wybuchła epidemia i należało czekać na posiedzenie komisji habilitacyjnej. Odbyła się ona w czerwcu br. Niedawno stopień habilitacyjny został przyznany, a historyk nie kryje z tego powodu radości.

– Jestem szczęśliwy, bo habilitacja była moim wielkim marzeniem i cieszę się, że ono nareszcie się spełniło – mówi dr hab. Adam Puławski. – Zajmuję się teraz poszukiwaniem pracy. Najlepiej w swoim zawodzie. (mo)