Domowa czarna seria Victorii

VICTORIA ŻMUDŹ – HURAGAN MIĘDZYRZEC PODLASKI 0:1 (0:1)


0:1 – Olszewski (31 karny).

VICTORIA: Zapał – Persona (56 Pogorzelec), Ścibior, Paskiv, Przychodzień, J. Sawa, Stańczykowski, Brzozowski (56 Flis), Furta, Kuczyński, Lecki.

1:3 z Lewartem Lubartów, 0:2 z Włodawianką Włodawa, 0:1 ze Spartą Rejowiec Fabryczny i 0:1 z Huraganem Międzyrzec Podlaski – trwa czarna seria Victorii Żmudź w meczach rozgrywanych przed własną publicznością. Podopieczni Piotra Molińskiego, gdyby utworzyć tabelę z meczów wyjazdowych, zajmowaliby czwartą pozycję. U siebie natomiast, jako jedyna drużyna w rozgrywkach, nie wywalczyli żadnego punktu.

W spotkaniu przeciwko Huraganowi Victoria zaprezentowała się niemal identycznie, jak we wcześniejszych pojedynkach na własnym stadionie. Miała przede wszystkim problem z dokładnym dograniem piłki do napastników, a jak już podania otwierające drogę do bramki dochodziły do zawodników z pierwszej linii, ci nie potrafili zamienić ich na gole. Inna sprawa, że z powodu urazów w drużynie gospodarzy nie mogli zagrać podstawowi piłkarze: Tomasz Pogorzelec, Kamil Sawa i Erwin Sobiech, a dwóch kolejnych zawodników, Kacper Persona i Tomasz Brzozowski opuścili plac gry w kontuzjami. Brak całej piątki na boisku był bardzo widoczny.

Jedyny gol w tym meczu padł po strzale z rzutu karnego. W drugiej połowie Victoria mogła doprowadzić do wyrównania, bo miała sytuacje, jednak była nieskuteczna. Huragan z kolei groźnie kontratakował i też mógł wcześniej rozstrzygnąć losy meczu. Jeszcze w doliczonym czasie gry gospodarze byli przed szansą na zdobycie gola, egzekwując rzut wolny z 18 m, ale nie dali rady zaskoczyć przeciwnika.

W kolejnym spotkaniu Victoria Żmudź zagra w Hrubieszowie z tamtejszą Unią. Początek meczu w niedzielę 29 września o 16.00. (r)