Doniósł na burmistrza

Mieszkaniec Rejowca doniósł do policji na burmistrza Tadeusza Górskiego. Zarzucił mu nieuprawnione używanie pieczęci wójta i parkowanie w niedozwolonym miejscu. Policja nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości. Ale czas i środki na prowadzenie czynności musiała poświęcić…

Niedawno policja z Rejowca „zmagała” się z doniesieniem na burmistrza Tadeusza Górskiego. Jeden z mieszkańców ulicy Przemysłowej poskarżył się, że T. Górski bezprawnie posługuje się pieczęcią urzędową wójta gminy, podczas gdy Rejowiec jest już miastem, a wójt został automatycznie burmistrzem. A gdy przed bramą do pałacu pojawił się znak zakazu wjazdu, doniósł, że burmistrz łamie zakaz, bo prywatnym autem podjeżdża i parkuje je tuż przed drzwiami wejściowym do budynku.

– Rzeczywiście prowadziliśmy czynności w sprawie o wykroczenie, które jednak zakończyły się odstąpieniem od skierowania wniosku o ukaranie – mówi Ewa Czyż, rzecznik prasowa komendanta miejskiego policji w Chełmie.

Czyż mówi, że oba zarzuty się nie potwierdziły. Burmistrz jest uprawniony do dysponowania pieczęcią urzędową a znak zakazu wjazdu pojawił się w związku z trwającymi pracami przy rewitalizacji parku.

– Ciężki sprzęt prowadził prace ziemne, układana była kostka brukowa i czasowo postawiliśmy tam znak zakazu wjazdu – tłumaczy T. Górski. – Dla bezpieczeństwa nie chcieliśmy, żeby w tym czasie ktoś tędy przechodził i przejeżdżał, a mieszkańcy skracają sobie drogę do centrum przez teren pałacowego parku. Znaki zniknęły, a ja parkuję czy się to komuś podoba czy nie tak jak zawsze, w tym samym miejscu. (bf)