Dorośli, ale siksy

Gdyby nie pilna potrzeba na środku ulicy, ten wieczór pewnie skończyłby się inaczej dla dwóch braci z Chełma.

Ale po takiej ilości wlanego w siebie alkoholu, nic dziwnego, że nie byli w stanie zapanować nad pęcherzami. Traf chciał, że do oddających mocz w niedozwolonym miejscu przy ul. Lubelskiej podszedł akurat patrol policji. Bracia, którzy wreszcie poczuli ulgę, z marszu gotowi byli do dyskusji, a ta szybko przerodziła się w szarpaninę i groźby pod adresem mundurowych.

Zatrzymani (36 i 40 l.) usłyszeli zarzuty znieważenia policjanta i utrudniania wykonania czynności służbowych. Nie dość, że w najbliższej przyszłości będą się z tego tłumaczyć przed sądem, to jeszcze w ramach dozoru muszą się stawiać na wezwanie w komendzie. (pc)