Dotarli rowerami z Chełma do Medjugorie. Czternaścioro jedzie dalej

Po dotarciu do Medjugorie 14 pielgrzymów ruszyło w dalszą trasę do Macedonii, fot. FB Chełmska Grupa Rowerowa

Jedenaście dni jazdy, ponad 1300 kilometrów w nogach, długie podjazdy, upał i codzienna walka ze zmęczeniem. Uczestnicy Chełmskiej Pielgrzymki Rowerowej w minioną niedzielę dotarli do sanktuarium w Medjugorie w Bośni i Hercegowinie. Dla większości był to kres wyprawy i wracają samolotem z Dubrownika do Polski. Czternastu pątników, w tym dwie pątniczki, ruszyło w dalszą, jeszcze bardziej morderczą, pełną podjazdów i dłuższą trasę do Mołdawii.

Do Medjugorie dotarło 45 cyklistów. Po wielu dniach spędzonych na siodełku  wreszcie mogli odłożyć rowery i odpocząć, choć niedziela nie była dla nich wyłącznie dniem regeneracji. Wybrali się na Križevac, czyli Górę Krzyża, a później weszli na Górę Objawień i uczestniczyli w Eucharystii.

Po modlitwie i krótkim odpoczynku nadszedł czas pożegnania. Trzydziestu jeden cyklistów oraz jeden z kierowców udało się na lotnisko w Dubrowniku. Samolotem LOT polecieli do Warszawy, skąd autobusem wrócili do Chełma. Osobno do Polski wyruszyły busy przewożące rowery.

Na dalszą trasę zdecydowało się 14 rowerzystów, w tym dwie kobiety. Lekko nie będzie. Przed chełmskimi pielgrzymami pozostaje jeszcze około 1700 kilometrów wymagającej trasy, pełnej podjazdów trasy przez Serbię, Rumunię, Bułgarię do Mołdawii. Red, źródło i fot. FB Chełmskiej Pielgrzymki Rowerowej

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-09-07 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę