Druga strona medalu

Działacze lubelskiej młodzieżówki .Nowoczesnej oczekują wyjaśnień od ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, na jakiej podstawie odznaczył pośmiertnie ks. infułata Jana Pęzioła „Medalem Komisji Edukacji Narodowej”.


Ksiądz Jan Pęzioł był jednym z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych kapłanów w archidiecezji lubelskiej – wieloletnim proboszczem parafii św. Wojciecha w Wąwolnicy i kustoszem tamtejszego sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej oraz od 2001 roku do śmierci archidiecezjalnym egzorcystą. Duchowny zmarł 22 grudnia, na dwa dni przed swoimi 90. urodzinami. Pięć dni później w kościele i na cmentarzu w Wąwolnicy śp. księdza Pęzioła ze łzami w oczach żegnały tłumy wiernych, w tym przedstawiciele władz państwowych i samorządowych na czele z ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem i wojewodą Lechem Sprawką. Wygłaszając mowę pożegnalną minister Czarnek przypominał, że w tym miejscu, infułat Jan Pęzioł wielokrotnie wygrał, mocą imienia Jezus, za wstawiennictwem Matki Bożej Kębelskiej, bezpośrednie batalie z szatanem, który co prawda przekonał ogromną część ludzkości, że go nie ma, ale tutaj zawsze przebywał i tutaj zawsze będzie przegrywać. – Bo tego, jak z nim walczyć, uczył nas właśnie ksiądz infułat Jan Pęzioł. Tym samym stał się jednym z naszych najwybitniejszych i najwspanialszych nauczycieli. Nauczycieli życia, chrześcijaństwa, religijności, życia rodzinnego i kapłańskiego – podkreślał szef resortu edukacji informując, że pośmiertnie odznaczył ks. infułata Jana Pęzioła Medalem Komisji Edukacji Narodowej, który przekazał na ręce metropolity lubelskiego arcybiskupa Stanisława Budzika.

Wspomniane przez ministra edukacyjne zasługi zmarłego nie przekonały działaczy lubelskiej młodzieżówki .Nowoczesnej, którzy w ubiegłym tygodniu wystosowali do szefa resortu edukacji wniosek o podanie podstawy nadania Medalu i związku między pełnieniem przez ks. Jana Pęzioła funkcji egzorcysty, a obowiązującym rozporządzeniem ministra edukacji narodowej w sprawie szczegółowych zasad nadawania „Medalu Komisji Edukacji Narodowej”…, które wskazuje, że koniecznymi do uzyskani medalu wymogami są szczególne zasługi dla oświaty, wychowania w szczególności w zakresie działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej, twórczości dla dzieci i młodzieży oraz kształcenia i doskonalenia nauczycieli.

– Polska jest państwem świeckim, a nie religijnym. Tymczasem pochodzący z Lubelszczyzny minister Przemysław Czarnek łączenie państwowego urzędu ministra ze swoim wyznaniem traktuje w pełni normalnie – uzasadnia reakcję swojej organizacji Szymon Bednarczyk. – Zgodnie z rozporządzeniem Medal KEN jest przyznawany za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania, a odznaczony ks. Jan Pęzioł nie miał żadnego związku z edukacją, pełniąc przez znaczną część życia funkcję egzorcysty. Domagamy się od ministra wyjaśnień i podania podstawy oraz uzasadnienia przyznania medalu.

Na razie minister nie ustosunkował się do wystąpienia młodych liberałów. Zgodnie z rozporządzeniem Medalem KEN, oprócz wybitnych nauczycieli, autorów podręczników, czy dzieł o charakterze wychowawczo-edukacyjnym, mogą zostać uhonorowani również, m.in. działacze społeczni i związkowi, fundatorzy oraz inne osoby, których działalność wydatnie przyczynia się do rozwoju oświaty i wychowania, czy innym osobom legitymującym się wybitnym, uznanym dorobkiem w zakresie oświaty i wychowania.ZM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here