Dużo drożej!

Na ubiegłotygodniowej sesji zapadła decyzja o podwyżce opłat za odbiór odpadów. Od 1 czerwca mieszkańcy gminy Wola Uhruska zapłacą więcej, ale niektórzy będą mogli liczyć na ulgi. Niestety, w ogólnym rozrachunku i tak wyjdzie dużo więcej, niż dotychczas.

Czwartkowe (16 kwietnia) posiedzenie zorganizowane z pełnymi środkami ostrożności, tj. rękawiczkami, maskami i zachowaniem odległości, odbyło się nie w urzędzie, a w auli budynku gimnazjum. Zaczął je tradycyjnie wójt Jan Łukasik, który opowiedział o pracy swojej i urzędu od czasu ostatniej sesji.

A mówił o rzeczach istotnych i ciekawych: o rozbudowie gminnej sieci wod.-kan., o rozdysponowaniu żywności wśród potrzebujących wsparcia mieszkańców gminy, o kredycie na zakup samochodu strażackiego, o aktualnych przetargach (na termomodernizację budynku UG i remonty dróg gruntowych), w końcu o tym, że gmina zwróciła się do Ministerstwa Rozwoju o unieważnienie decyzji wojewody lubelskiego z 2002 roku, na mocy której teren pod obecną rampą kolejową w Woli Uhruskiej stał się własnością PKP. Dzisiaj buduje się tu drogę, a kolejarze za stary bruk i kilka słupów i przepustów żądają niebotycznych pieniędzy od gminy.

Interpelacje złożył tylko wiceprzewodniczący Tadeusz Pawłowski, który pytał o to, ilu mieszkańców gminy pozostaje w kwarantannie w związku z koronawirusem, czy gmina ma, a jeśli tak, to czy będzie korzystać z możliwości pomocy lokalnym przedsiębiorcom, jak idą przygotowania do wyborów prezydenckich, czy to prawda, że kandydatów do komisji zgłosił tylko PiS oraz czy gmina przystąpi do programu budowy małych lokalnych zbiorników retencyjnych.

Potem przyszła kolej na główny punkt posiedzenia, a więc ustalenie nowych stawek za odbiór odpadów. Jak wyjaśnił na początku sekretarz Mariusz Jachimczuk, konieczność taka nastąpiła na skutek ultimatum, które złożył przedsiębiorca, który aktualnie zajmuje się odbiorem odpadów od mieszkańców gminy. – Przedstawił on nowe wyliczenia, wedle których dotychczasowe stawki sprawią, że do swojej działalności będzie musiał dokładać – mówił sekretarz.

– Wzrosły koszty nie tylko odbioru śmieci, ale też pracy i wynagrodzenia. Do tej pory tona śmieci kosztowała 510 zł, teraz stawka wzrosła do 640 zł. Według naszych obliczeń, by system się bilansował, trzeba podnieść opłaty. Do tej pory jedna osoba płaciła 9 zł miesięcznie za odpady segregowane i 17 za zmieszane. Dzisiaj te stawki trzeba podnieść odpowiednio do 13,50 i 30 zł.

Dla mieszkańców, którzy zadeklarują posiadanie kompostownika, stawka dolna obniży się do 12 zł miesięcznie – wyliczał Jachimczuk. Po jego wystąpieniu radni mieli wiele pytań. Mariusz Karpowicz chciał wiedzieć czy kompostownik musi być fizycznie nawet w tych gospodarstwach, które nie oddają bioodpadów i np. karmią nimi zwierzęta. Teresa Kościuk pytała, czy za kompostownik może służyć płyta gnojna i czy deklaracja każdego mieszkańca o posiadaniu kompostownika będzie wiarygodna.

Radosław Lipert dopytywał czy ulga nie mogłaby być większa, a Zdzisław Dąbrowski skonstatował, że jego zdaniem dziwny jest fakt, że koszty firmy śmieciowej są wyższe, skoro tak znacznie potaniało paliwo. – Dziwnym też – mówił – jest to, że w każdym przetargu na wyłonienie odbiorcy odpadów brała udział jedynie ta jedna nasza firma. Tadeusz Pawłowski zapytał na koniec, ilu mieszkańców nie płaci za śmieci i jakie są z tego tytułu zaległości. Odpowiedziała skarbnik Justyna Kędzierawska, podając kwotę ok. 40 tys. zł za cały okres obowiązywania podatku śmieciowego. W głosowaniu 13 radnych opowiedziało się za wprowadzeniem nowych stawek. Przeciwny był tylko Z. Dąbrowski. Będą one obowiązywać od 1 czerwca.

Na zakończenie obrad przewodniczący Marian Łubkowski zapoznał radnych z pismem złożonym przez stowarzyszenie „Stop zagrożeniu zdrowia i życia”, które domagało się od rady wprowadzenia uchwały uniemożliwiającej montaż na terenie gminy nadajników szybkiego internetu, czyli tzw. 5G. Ponieważ nikt za bardzo nie wiedział, o co chodzi, M. Karpowicz zaproponował, by na kolejne obrady zaprosić specjalistę z tej dziedziny, na co zgodziła się reszta. (bm)