Dyrektor MOPR ma kwalifikacje

Katarzyna Sokołowska z prezydentową Anną Komorowską, fot. MOPR Chełm

Lubelski Urząd Wojewódzki sprawdzał czy Katarzyna Sokołowska spełnia wymogi, aby piastować stanowisko dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. Plotka mówiła, że może zostać odwołana, ale żadnego zaskoczenia nie było.

Katarzyna Sokołowska przez ostatnie lata szefowała Centrum Integracji Społecznej w Chełmie. W lutym br. wygrała ogłoszony przez Jakuba Banaszka, prezydenta Chełma, konkurs na stanowisko dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Starający się o tę posadę musieli posiadać wykształcenie wyższe (administracja, prawo, nauki społeczne, zarządzanie lub ekonomia) i legitymować się co najmniej 3-letnim stażem pracy w pomocy społecznej.

W uzasadnieniu dokonanego wyboru można było przeczytać, że K. Sokołowska posiada wyższe wykształcenie na kierunku ekonomia oraz specjalizację z zakresu organizacji pomocy społecznej, a także wymagany 3-letni staż pracy w pomocy społecznej. Ostatnio do redakcji dotarły pogłoski jakoby K. Sokołowska po pół roku miała pożegnać się ze stanowiskiem dyrektora MOPR.- Miało ponoć wyjść na jaw, że dyrektor nie spełnia jednak jednego z wymogów formalnych do pełnienia tego stanowiska – mówi nasz rozmówca.

Sprawdziliśmy. Pogłoski okazały się nieprawdziwe, ale wiadomo, skąd się wzięły. Ostatnio w Urzędzie Miasta Chełm odbyła się doraźna kontrola przeprowadzona przez Lubelski Urząd Wojewódzki w zakresie oceny zgodności zatrudnienia dyrektora MOPR w Chełmie z wymaganymi kwalifikacjami określonymi w ustawie o pomocy społecznej. Była to kontrola rutynowa wynikająca z funkcji nadzoru, jaką pełni urząd wojewódzki nad podległymi mu jednostkami samorządu terytorialnego.

– Kontrola wykazała, że pani dyrektor spełnia wszystkie wymogi formalne, które obowiązują osobę zatrudnioną na tym stanowisku – informuje Damian Zieliński z Biura Marketingu UM Chełm. – Potwierdziła to kontrola LUW wskazując, iż konkurs odbył się zgodnie z prawem. Pojawiające się informacje o możliwym odwołaniu pani Sokołowskiej po kontroli LUW są tylko plotkami.

– Przystępując do konkursu przedstawiłam wszelkie dokumenty potwierdzające, że spełniam niezbędne wymagania – powiedziała nam dyrektor K. Sokołowska. (mo)