Dyrektor z pałą od rodziców

Nie wezwał karetki do przedszkolaka, który stracił przytomność, konfliktuje nauczycieli z rodzicami, nie przeprowadził lekcji z uczniami trzeciej klasy podstawówki i nie wyznaczył zastępstwa, w końcu kazał wicedyrektorowi poświadczyć nieprawdę w dzienniku lekcyjnym. Między innymi takie zarzuty stawia dyrektorowi Zespołu Szkół numer 12 przy ul. Sławinkowskiej tamtejsza rada rodziców, domagając się jego odwołania. Sam zainteresowany zarzuty odpiera.

Konflikt w placówce trwa od dłuższego czasu. Teraz osiągnął apogeum. Skarga na dyrektora Lucjana Miciuka z wnioskiem o jego odwołanie trafiła do ratusza. Rada rodziców zarzuca w niej dyrektorowi m.in. złe zarządzanie szkołą, brak współpracy, konfliktowanie nauczycieli z rodzicami, niewykorzystywanie potencjału uczniów i placówki. – Lucjan Miciuk wiele razy, w rażący sposób naruszał prawo.

Czy o nieskazitelności dyrektora można mówić w sytuacji, gdy nie zapewnia on uczniom bezpieczeństwa w szkole? Wbrew procedurom nie wzywa pogotowia ratunkowego do dziecka z oddziału przedszkolnego, które na chwilę straciło przytomność na skutek upadku i uderzenia głową o podłogę. O niewezwaniu karetki decydowało … zbadanie dziecka przez pielęgniarkę szkolną i ocena jego stanu zdrowia przez nauczyciela. Czy musiało dość do tragedii, aby pan dyrektor poważnie traktował taką sytuację? – zastanawia się Agnieszka Ciszewska, przewodnicząca rady rodziców ZS 12.

– Pan dyrektor pozwala na swobodne poruszanie się po szkole osób postronnych, co stwarza zagrożenie dla uczniów. To szczególnie niepokojące, w dobie realnych zagrożeń związanych z rozprowadzaniem narkotyków – podaje kolejny przykład Ciszewska, której zdaniem dyrektor powinien zostać odwołany. Przytoczyła też list byłego ucznia gimnazjum przy Sławinkowskiej.

Do skargi częściowo przychyliła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Lublin. – Zebrane dokumenty potwierdzają zarzut braku współpracy dyrektora szkoły z radą rodziców. Dyrektor kilka razy negatywnie oddziaływał na członków rady. Do takich sytuacji można zaliczyć między innymi zebranie Rady w lutym tego roku, na które dyrektor wszedł wraz z dwoma policjantami, mimo że nie został na nie zaproszony. Przejawiło się to również w wydanym zakazie przekazywania korespondencji pomiędzy dyrektorem szkoły, a radą rodziców za pośrednictwem sekretariatu – czytamy w uzasadnieniu.

Komisja uznała, że słuszny jest też zarzut złego zachowania dyrektora wobec nauczycieli, a także zarzut konfliktowania rodziców z nauczycielami. Komisja nie zgodziła się jednak z tym, że dyrektor nie wykorzystuje potencjału placówki. – Przeciw temu świadczą wyniki w nauce uczniów oraz ilość laureatów konkursów i olimpiad – czytamy w uzasadnieniu. Tematem konfliktu w ZS 12 zajęła się na czwartkowej sesji lubelska rada miasta, ale ostatecznie nie podjęła decyzji, bo sprawa wróci do komisji skarg, wniosków i petycji.

Zastrzeżenia do pracy dyrektora ma też Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubelskim, która ukarała dyrektora naganą. Chodziło m.in. o to, że w lutym Miciuk nie przeprowadził lekcji informatyki w trzeciej klasie szkoły podstawowej i… nie wyznaczył zastępstwa, a później miał kazać wicedyrektorowi poświadczyć nieprawdę i wpisać do dziennika, że ten prowadził wspomnianą lekcję informatyki. Zarzuty podnoszone przez rodziców częściowo potwierdza też Wydział Audytu i Kontroli UM Lublin.

Sam zainteresowany, który placówką kieruje od 16 lat, odpiera zarzuty. – Bardzo bolesna jest dla mnie świadomość, że zarzuca mi się coś, czego nie zrobiłem i muszę się bronić. Moją życiową misją jest właściwa postawa pedagogiczna, której poświęcam się od ponad 30 lat. Staram się należycie wypełniać obowiązki związane z funkcją dyrektora. Dobro dziecka jest dla mnie najważniejsze, zawsze starałem się pochylać nad każdym dzieckiem i dbać o jego bezpieczeństwo – przekonuje Lucjan Miciuk i dodaje, że drobne incydenty mogą się zdarzyć w każdej szkole.

W skład ZS Nr 12 przy Sławinkowskiej wchodzą Szkoła Podstawowa nr 14 i Przedszkole nr 86. W sumie chodzi tam 1300 dzieci. Grzegorz Rekiel