Dziesiąta będzie mieć dom kultury?

Dom kultury mógłby powstać w biurowcu PSM Kolejarz przy ulicy Herberta

O utworzenie domu kultury w dzielnicy Dziesiąta apeluje grupa radnych klubu Krzysztofa Żuka. Miałby on powstać w lokalu Pracowniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz przy ulicy Herberta. Miasto zapewnia, że przychyli się do prośby i podjęło już pierwsze działania.

– Wystąpiliśmy z wnioskiem o zabezpieczenie pieniędzy na wykonanie dokumentacji przyszłościowej z przeznaczeniem na opracowanie projektu budowlano – wykonawczego dotyczącego dostosowania pomieszczeń przy ul. Herberta 14 pod funkcję domu kultury. W lutym Rada Miasta Lublin uwzględniła wniosek – w taki sposób Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępca prezydenta ds. kultury, sportu i partycypacji odniosła się do prośby grupy radnych klubu Krzysztofa Żuka.

Piotr Choduń, Elżbieta Dados, Leszek Daniewski i Stanisław Kieroński apelowali o utworzenie domu kultury w dzielnicy Dziesiąta. Miałby on powstać w lokalu Pracowniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz przy ulicy Herberta 14. Radni zauważyli, że „południowe dzielnice Lublina, jak Dziesiąta, Wrotków, Zemborzyce czy Abramowice nie mają żadnej placówki kulturalnej”. – Powstanie domu kultury bądź filii Domu Kultury Bronowice wypełniłoby tę lukę i dało mieszkańcom tych dzielnic możliwość realizowania swoich pasji i aktywnego spędzania wolnego czasu. Spełniłoby się ich wieloletnie marzenie – czytamy w interpelacji do prezydenta.

Choduń, Dados, Daniewski i Kieroński ocenili, że ważne jest szybkie podjęcie decyzji ws. domu kultury, bo spółdzielnia prowadzi już rozmowy z innymi podmiotami w kwestii dzierżawy lokalu przy Herberta na inną działalność. – Mieszkańcy nie chcieliby, aby nadarzająca się, wręcz niepowtarzalna okazja, została zaprzepaszczona – zauważyli radni.

Zwrócili również uwagę, że w jednej części budynku przy Herberta znajduje się duża sala widowiskowa, co powoduje, że „obiekt będzie wymarzonym do tego celu (stworzenia domu kultury) miejscem”. – Gdyby możliwości finansowe uniemożliwiły utworzenie środowiskowego domu kultury, można rozważyć rozszerzenie działalności Domu Kultury Bronowice, który w sposób wzorcowy prowadzi już działalność w filii przy ulicy Olchowej – ocenili.

Beata Stepaniuk-Kuśmierzak zaznaczyła, że dom kultury przy Herberta prawdopodobnie byłby właśnie filią DDK Bronowice. – Po wykonaniu projektu i oszacowaniu kosztów niezbędnych prac adaptacyjnych podejmiemy działania zmierzające do zabezpieczenia pieniędzy na adaptację lokalu na cele kulturalne i bieżącą działalność, którą prowadzić będzie Dzielnicowy Dom Kultury „Bronowice” – zapowiada zastępca prezydenta ds. kultury, sportu i partycypacji. B. Stepaniuk-Kuśmierzak zapewniła też, że „wspieranie wszelkich aktywności zmierzających do rozwoju kultury, szczególnie w dzielnicach, w których dostęp do niej jest utrudniony, jest dla miasta niezwykle istotne”.