Ewa Jaszczuk bije się w pierś

Hala hejtu wylała się na Ewę Jaszczuk, radną sejmiku wojewódzkiego, prezes Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która kilkanaście dni temu wstąpiła do Ruchu Szymona Hołowni „Polska 2050”. Ogólnopolskie media zarzuciły jej, że dwa lata temu była jedną z głosujących w sejmiku osób za „strefą wolną od LGBT” w województwie lubelskim, co sam Hołownia uważa za absurd. Dziś Jaszczuk uważa, że popełniła wtedy błąd i za to przeprasza. Ale Internet nie wybacza…

Pod koniec czerwca br. chełmska radna sejmiku wojewódzkiego Ewa Jaszczuk, wraz z trójką miejskich rajców – Stanisławem Mościckim, Tomaszem Otkałą i Maciejem Baranowskim – przystąpiła do Ruchu Szymona Hołowni „Polska 2050”, rozpoczynając jednocześnie budowę jego struktur w Chełmie. Kilka dni później jeden z ogólnopolskich portali internetowych wypomniał radnej, że wiosną 2019 roku zagłosowała w sejmiku za „strefą wolną od LGBT” w województwie lubelskim i z tego powodu później miała odebrać gratulacje, i zostać odznaczona medalem przez ówczesnego wojewodę lubelskiego, Przemysława Czarnka, a dziś jest w „Polsce 2050”. Internet dosłownie się zagotował. Teksty na ten temat pojawiły się we wszystkich największych portalach, okraszając je takimi tytułami: „Radna Hołowni dostała od Czarnka medal za walkę z LGBT”, „Przyjmuje zwolenników stref wolnych od LGBT”, „Radni walczyli z ideologią LGBT i są w Polsce 2050”.

Ewa Jaszczuk po publikacji nieprzychylnych na swój temat artykułów wydała oświadczenie, w którym przyznała się do błędu, żałuje, że przed dwoma laty zagłosowała jak zagłosowała i przeprasza. Na radną wylała się jednak fala hejtu. Internauci nie przebierali w słowach, apelując do radnej, by zwróciła medal i jak najszybciej wystąpiła z Ruchu Szymona Hołowni.

Ewa Jaszczuk postanowiła wyjaśnić okoliczności, w jakich zdecydowała się zagłosować za przyjęciem stanowiska sejmiku województwa lubelskiego w sprawie wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych. – Byłam wtedy w klubie radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przed każdym posiedzeniem sejmiku klub zbierał się i dyskutował nad tematami, jakie miały być poruszane podczas obrad plenarnych. Jednocześnie ustalaliśmy, jak będziemy głosować. Stanowisko wówczas poparło 24 radnych z PiS oraz PSL. Trzy osoby z Koalicji Obywatelskiej były przeciw, a reszta nie wzięła udziału w głosowaniu. Wiem, że popełniłam wówczas błąd. Chcę jednoznacznie podkreślić, że nie popieram zarówno idei tej uchwały jak i jej konkretnych postulatów – opowiada radna.

Ewa Jaszczuk przypomina także spotkanie u wojewody. – Zaproszeni zostali wszyscy radni sejmiku – mówi. – Jako radna Ewa Jaszczuk nie dostałam tam żadnego medalu! Wojewoda odznaczał samorządy, a nie poszczególnych radnych. Medale, oprócz sejmiku województwa lubelskiego, dostały wtedy m.in. powiat świdnicki, powiat rycki, miasto Świdnik, czy gmina Mełgiew.

We wrześniu 2019 r. Ewa Jaszczuk wystąpiła z klubu radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Była to przemyślana decyzja, coraz więcej nas różniło. Jestem za poszanowaniem praw człowieka, za wolnością wyrażania własnych poglądów i przekonań oraz za szacunkiem dla osób o odmiennych poglądach. Uważam, że każdy człowiek ma prawo do prezentowania swoich poglądów i nikt nie może go w tym ograniczać. Jestem za poszanowaniem wszystkich ludzi bez względu na ich rasę, pochodzenie, wiek, płeć, orientację seksualną, czy wyznanie. Szanuję wartości chrześcijańskie, a dobro rodziny jest dla mnie najwyższą wartością. Nigdy nie godziłam się i nie godzę na dyskryminację i odzieranie z godności kogokolwiek – twierdzi radna Jaszczuk.

Do zamieszania wokół chełmskiej radnej odniósł się lider Ruchu Szymon Hołownia. Przyznał, że do tej pory tylko raz spotkał się z Ewą Jaszczuk i przeanalizuje głosowanie w sejmiku nad stanowiskiem. Hołownia zapowiedział, że sprawę dokładnie i szybko wyjaśni z odpowiedzialną za region lubelski posłanką Joanną Muchą. Według niego „strefy wolne od LGBT” są absurdem.

Ewa Jaszczuk z przystąpieniem do Ruchu Szymona Hołowni wiąże duże nadzieje. – Rozpoczęcie współpracy z „Polska 2050” to nowy etap w mojej działalności publicznej, samorządowej i społecznej. Współpracując z ruchem Polska 2050 zamierzam bronić tych wszystkich wartości, które są mi bliskie i realizować założenia programowe Polska 2050. Mam również nadzieję, że moja postawa wywoła pewną refleksję u innych samorządowców, którzy głosowali za podobnymi stanowiskami, czy uchwałami w Polsce i zweryfikują swoje stanowisko. Pomimo hejtu, mowy nienawiści, zapewniam, warto było. Zadziwiające jest to, że osobom z pierwszych stron gazet, głosującym podobnie jak ja, nie poświęcono tyle uwagi. Miałam świadomość, że moje przystąpienie do ruchu Polska 2050 wraz z innymi samorządowcami wywoła różnego rodzaju reakcje, to rzecz naturalna. Nic jednak nie usprawiedliwia mowy nienawiści, która doprowadziła do wielu przykrych zdarzeń, a nawet ludzkich tragedii – mówi radna.

Ewa Jaszczuk po przystąpieniu do Ruchu Szymona Hołowni, którego popularność obecnie jest dość wysoka, stała się też naturalną kandydatką w kolejnych wyborach do sejmu RP. Nie brakuje głosów, że właśnie to mógł być jeden z powodów, dla których radna sejmiku zdecydowała się wstąpić do „Polska 2050”.  s

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here