Fałszywe alarmy bombowe w przedszkolach

Najpierw, w maju, emaile o podłożonej bombie miały utrudnić przeprowadzenie egzaminów maturalnych. Teraz takie same wiadomości otrzymali dyrektorzy miejskich przedszkoli. Były ewakuacje.

W czwartek (27 czerwca) od rana trwały ewakuacje z przedszkoli na terenie wielu miast w całym kraju. W Chełmie wiadomości o podłożonym w placówkach ładunku wybuchowym dotarły na skrzynki Przedszkoli Miejskich nr 8 i 15. Lokalna policja potwierdza, że doszło do incydentów. Oceniono jednak, że nie ma powodów do paniki, bo groźby mają niski stopień wiarygodności. Mimo to, konieczne było zachowanie wszelkich procedur.

– Z jednej placówki ewakuowano trzynastu pracowników i czterdzieści dwoje dzieci. Z drugiej – siedemnastu pracowników przedszkola oraz siedemdziesięciu czterech podopiecznych – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Funkcjonariusze przeszukali wszystkie pomieszczenia i sale do zajęć z dziećmi, szukając niebezpiecznych materiałów. Nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych czy innych niebezpiecznych substancji.

Teraz policja w całym kraju prowadzi czynności mające na celu ustalenie autora emaili o bombach. Jak zwykle w tego typu sytuacjach, mundurowi przypominają, że za umyślne wywołanie alarmu bombowego grozi kara do ośmiu lat więzienia. Sprawca może zostać również zobowiązany do pokrycia kosztów związanych z akcją. (pc)