Cukier sypie jak należy, ale ta kampania cukrownicza nie jest najszczęśliwsza dla Cukrowni Krasnystaw. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenie doszło tam do kolejnego wypadku przy pracy.
Poszkodowanym był 64-letni pracownik, który wchodząc na drabinę stracił równowagę i runął w dół z wysokości ok. 3 metrów. Ratownicy z pogotowia po wstępnym badaniu urazowym i udzieleniu mu pierwszej pomocy przetransportowali mężczyznę do szpitala. – Okazało się, że doznał urazu nogi i biodra. Był trzeźwy – mówi podkomisarz Anna Chuszcza, rzecznik prasowy krasnostawskiej policji.
Na szczęście życiu pracownika Cukrowni nic nie zagraża. To jednak niejedyne w tej kampanii nieszczęśliwe zdarzenie, jakie miało miejsce na terenie zakładu. Na jej początku, we wrześniu 2025 r. na placu cukrowni u kierowcy jednej z ciężarówki czekających na rozładunek doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Na ratunek 59-latkowi natychmiast pośpieszył świadek zdarzania, który podjął czynności reanimacyjne i prowadził je do czasu przyjazdu karetki pogotowia. Dalszą resustycje krążeniowo-oddechową przejęli ratownicy medyczny, którzy przewieźli pacjenta do szpitala. 6 grudnia w cukrowni doszło do kolejnego wypadku przy pracy. Ranny został 50-letni pracownik, któremu taśmociąg wciągnął rękę. 50-latek był trzeźwy. Trafił do szpitala. Jego rękę na szczęście udało się uratować.
Do tego, 28 listopada 2025 roku w cukrowni doszło do najpoważniejszej w historii zakładu awarii. Uszkodzenie stacji wyparnej wstrzymało produkcję zakładu na cały tydzień. Mimo tego przestoju Cukrownia Krasnystaw w tej kampanii może pochwalić się najlepszymi wynikami ze wszystkich cukrowni skupionych w Krajowej Grupie Spożywczej. Kampania powoli dobiega końca i pozostaje mieć nadzieję, że wypadek z 25 grudnia był ostatnim nieszczęśliwym zdarzeniem, do jakiego doszło w jej trakcie. (kg)






























