Food trucki podebrały gości

Akurat wtedy, gdy poluzowano obostrzenia i można było otworzyć ogródki restauracyjne, do Chełma zjechały food trucki i podebrały klientów chełmskim restauratorom.

W poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia” szeroko informowaliśmy o ofertach lokalnych właścicieli barów i restauracji. 15 maja mogli oni otworzyć swoje ogródki gastronomiczne. Długo czekali na to i restauratorzy i klienci, którzy w końcu mogli na świeżym powietrzu spotkać się i porozmawiać w kawiarnianych ogródkach. Ich otwarcie w ramach łagodzenia obostrzeń zbiegło się jednak w czasie z wizytą food trucków na Pl. Łuczkowskiego. To wydarzenie zgromadziło w centrum miasta więcej „głodnych” chełmian. Z drugiej strony jednak odciągnęło część klientów od ogródków lokalnych restauratorów. Nasi restauratorzy przyznają, że gdyby nie food trucki, pewnie w te pierwsze dni gościłoby w ich ogródkach więcej osób.

– Rzeczywiście, wiele osób kupowało jedzenie w food truckach, a do nas zachodzili po napoje – mówi Michał Bartoszuk, właściciel La Cafe przy ul. Krzywej w Chełmie. – Przez to, że zbiegło się to w czasie, mieliśmy mniej klientów, ale przecież food trucki to też branża dotknięta epidemią. Przyjechali tylko na trzy dni, więc rozumiemy także klientów, że potrzebują i tego typu nowości. Bez względu na to cieszymy się, że możemy stopniowo wracać do pracy i na niej się skupiamy.

W chełmskim ratuszu tłumaczą, że gdy ustalano termin wizyty food trucków nie mieli jeszcze informacji odnośnie luzowania obostrzeń.

– Rozmowy z organizatorem wydarzenia, podobnie jak w ubiegłym roku, rozpoczęły się kilka miesięcy wcześniej, na początku 2021 roku i wówczas ustalane były propozycje terminów – informują w magistracie. – Ostateczny termin wizyty został ustalony natomiast na podstawie przygotowywanego przez Urząd Miasta Chełm kalendarza imprez. W czasie ustalania daty wydarzenia UM nie posiadał informacji związanych z luzowaniem obostrzeń pandemicznych. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here