Garnek w płomieniach, sąsiedzi w strachu

Kłęby buchającego dymu, przerażenie okolicznych mieszkańców i akcja gaśnicza chełmskich strażaków. Taki był efekt chwili zapomnienia gospodarzy mieszkania przy ul. Sienkiewicza, którzy pozostawili na odpalonej kuchence garnek z gotującą się potrawą.

(25 września) Nerwowy poranek zafundowali w piątek swoim sąsiadom mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Sienkiewicza w Chełmie. Zostawili na odpalonej kuchence garnek z gotującą się potrawą. Po jakimś czasie garnek stał już w płomieniach, a z mieszkania zaczął wydobywać się dym.

Okoliczni mieszkańcy poczuli swąd i spostrzegli, że w budynku jest pełno dymu. Przerażeni wezwali strażaków. Po chwili przy Sienkiewicza słychać było już syreny. Strażacy szybko ugasili pożar. Mundurowi mówią, że to nie pierwszy i zapewne nie ostatni przypadek, że domownicy zapominają o pozostawionym na kuchence obiedzie. (mo)