Gotowi na strajk

Pracownicy chełmskiego sanepidu boją się, że zapowiadane przez polityków zmiany w przepisach pozbawią ich miejsc pracy. Gotowi są włączyć się do ogólnopolskich akcji strajkowych.

Nowe przepisy zakładają konsolidację wszystkich dotychczasowych inspekcji zajmujących się kontrolą żywności. Obecnie należy to do pięciu różnych instytucji. Są to: Państwowa Inspekcja Sanitarna, Inspekcja Weterynaryjna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Inspekcja Handlowa oraz Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Podlegają one różnym organom. Według nowych przepisów powstać ma jedna instytucja o nazwie Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności, nadzorowana przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Nie zgadzają się na to pracownicy sanepidów w całym kraju. Ich związki zawodowe rozpoczęły pogotowie strajkowe. Związkowcy zapowiadają strajk włoski, manifestacje i akcje protestacyjne. Pracownicy sanepidów, w tym także chełmskiego, obawiają się zmian. Boją się, że doprowadzą do redukcji zatrudnienia, ale też braku należytej kontroli żywności.
– Nie znamy jeszcze szczegółów – mówi Grażyna Rejter, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – Nie wiemy, jak zmiana przepisów przełoży się na naszą pracę. Część obowiązków nam odejdzie. Nie wiemy, o ile zmniejszy się nam budżet. To jeden wielki znak zapytania. Ta niepewność powoduje, że pracownicy czują niepokój.
Dyrektor Rejter mówi, że przedstawiciele związków zawodowych chełmskiego sanepidu przynieśli jej informację o ogólnopolskim pogotowiu strajkowym. Decyzja o ewentualnym przystąpieniu do akcji strajkowych będzie należała do pracowników. Przedstawiciele związków zawodowych zapowiadają, że gotowi są włączyć się do ogólnopolskich akcji protestacyjnych. (mo)