Gra warta świeczki

By poprawić jakość życia i poziom zadowolenia mieszkańców chełmscy urzędnicy chcą przystąpić do projektu dotyczącego rozwoju lokalnego miasta i ubiegać się o pieniądze z funduszu norweskiego. Program jest skierowany do miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze. Warto spróbować, bo można dostać 100 procent dofinansowania, od 3 do 10 mln euro.

– Nasze miasto ma bardzo słaby wskaźnik rozwoju lokalnego, który wynosi minus 0,3 – mówiła na spotkaniu z mieszkańcami Chełma Katarzyna Fik, wicedyrektor Departamentu Inwestycji i Rozwoju w chełmskim magistracie. – Dla porównania Zamość ma dodatni. W Chełmie notujemy ujemny przyrost naturalny i wysoki wskaźnik migracyjny. Z miasta odpływa kapitał ludzki, który mógłby być motorem napędowym gospodarki.

W Chełmie na 1 000 mieszkańców przypada 90 firm, w Zamościu już 120. Stopa bezrobocia wynosi ponad 10 proc. i jest jedną z najwyższych w województwie lubelskim. W Polsce bez pracy pozostaje 6 proc. mieszkańców. Brak terenów zielonych służących do wypoczynku, zły stan powietrza, spowodowany wysokim poziomem emisji dwutlenku węgla, wywołanej przez transport, ale również sposobem ogrzewania budynków, nie wpływają na poprawę jakości życia.

Nie nadążamy z budową dróg, mamy nieefektywny transport zbiorowy, borykamy się z dużym natężeniem ruchu, problemami z miejscami parkingowymi, marginalizacją niektórych dzielnic z powodu migracji i starzenia się społeczeństwa – dodała wicedyrektor Fik.

Żeby poprawić poziom życia chełmian miasto przystępuje do programu „Rozwój Lokalny”, w 85 proc. finansowanego z Norweskiego Mechanizmu Finansowego i Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a w 15 proc. z budżetu państwa.

Na jego realizację przewidziano ponad 102 647 058 euro. O pieniądze mogą ubiegać się miasta tracące funkcje społeczno-gospodarcze. Jest ich w Polsce w sumie 122, a wśród nich także Chełm. Dofinansowanie uzyska jedynie 15 miast. Samorządy do 22 lipca muszą złożyć dokumenty.

Na realizację zaplanowanych przedsięwzięć mogą dostać od 3 do 10 mln euro, z czego na zadania stricte inwestycyjne można wydać do 60 proc. przyznanej kwoty.
Jak stwierdziła wicedyrektor Fik, miasto Chełm chce postawić na rozwój terenów zielonych, stworzenie stref aktywnego wypoczynku dla mieszkańców, a także dobrych warunków do pracy, poprzez kreowanie zielonej, przyjaznej, bezpiecznej, czystej i inteligentnej przestrzeni miejskiej z naciskiem na wyrównywanie szans społecznych oraz rozwój przedsiębiorczości.

Samorząd chce się jeszcze bardziej otworzyć na potrzeby mieszkańców, budować zaufanie społeczne do władz miasta, poszerzać wiedzę oraz umiejętności urzędników.

Kolejnym pomysłem jest podniesienie efektywności transportu zbiorowego, dostosowanie go do wymogów środowiskowych, potrzeb mieszkańców miasta oraz ograniczenie poziomu emisji szkodliwych gazów wytwarzanych przez ruch samochodowy. Miasto zamierza kupić trzy nowoczesne nieduże autobusy z 60 miejscami, spełniające najwyższą normę emisji spalin Euro 6.

Projekt ma też kreować politykę „zielonej mobilności” i poprawić bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów. W ramach jego realizacji planowane są wdrożenie polityki czystego miasta, przygotowanie audytów energetycznych oraz zwiększenie bilansu efektywności energetycznej.

Do realizacji projektu miałoby przystąpić również społeczeństwo. Chodzi o aktywizację osób starszych, wdrożenie programu „Wspieranie przedsiębiorczości i zatrudnienia” dla bezrobotnych, zwiększenie dostępności przestrzeni publicznej poprzez m.in. likwidację barier architektonicznych. Autorzy projektu nie zapominają też o najmłodszych, a także mieszkańcach obszarów marginalizowanych oraz środowisk defaworyzowanych.

W ramach projektu jest planowane wspieranie rozwoju przedsiębiorczości poprzez podniesienie poziomu obsługi inwestorów, uproszczenie procedur, czy skrócenie czasu realizowania spraw urzędowych. Lokalny rynek pracy ma być ściśle powiązany ze szkolnictwem zawodowym na poziomie średnim. Urzędnicy chcą też określić kierunki rozwoju oraz opracować program „Inteligentne Miasto Chełm”.

Projekt obejmuje również aktualizację wieloletniego planu inwestycyjnego miasta, w obliczu nowej perspektywy finansowej UE na lata 2021-2027. Urzędnicy planują też atrakcyjne przestrzenie publiczne w kwartałach śródmiejskich poprzez ograniczenie funkcji parkowania, uzupełnienie zieleni, czy wprowadzenie małej architektury.

Chełm, by mógł włączyć się w proces ubiegania się o dofinansowanie, musi pozyskać partnera spośród miast metropolitarnych. – Bez tego udział w programie będzie niemożliwy – podkreślał prezydent Jakub Banaszek. Realizacja całego projektu potrwa do pięciu lat. (s)