Groźnie na wylocie

Rozbite auta i czoło pasażerki jednego z nich to bilans czołowego zderzenia, do którego doszło we wtorek w Hannie. Bez szwanku z kolizji wyszła m.in. mała dziewczynka. Policja wyjaśnia, jak doszło do zderzenia i kto jest jego sprawcą.

We wtorek (23 czerwca) o godzinie 9:35 dyżurny PSP we Włodawie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, które miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr 816 w Hannie. Na wylocie w stronę Włodawy czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe: Mazda 6 i Audi A6. Japońskim autem podróżowała trzyosobowa rodzina, niemieckim jechało dwóch młodych mężczyzn.

Z relacji strażaków z OSP w Hannie wynika, że najbardziej poszkodowana została pasażerka mazdy, która miało poważnie rozcięte czoło. Została na miejscu zaopatrzona przez Zespół Ratownictwa Medycznego i odwieziona do szpitala we Włodawie na dokładniejsze badania.

Pozostałe osoby uczestniczące w zderzeniu, w tym mała dziewczynka, nie odniosły większych obrażeń. Działania strażaków polegały na udzieleniu wstępnej pomocy poszkodowanej, odłączeniu zasilania w pojazdach, zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, posprzątaniu części elementów aut z jezdni, usunięciu płynów eksploatacyjnych za pomocą sorbentu oraz na kierowaniu ruchem, ponieważ droga na odcinku Hanna – Dołhobrody była całkowicie zablokowana przez około 3 godziny. W zdarzeniu udział brały dwa zastępy OSP z Hanny, dwa z JRG we Włodawie, policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. (bm)