Grzesiuk chce być wójtem Kraśniczyna

Kobieta za kobietę? Monika Grzesiuk, miłośniczka zwierząt i doświadczony samorządowiec, założyła komitet i będzie walczyć o fotel wójta gminy Kraśniczyn. Stanowisko to od 8 lat piastuje inna kobieta, Małgorzata Sapiecha.


Monika Grzesiuk ma 44 lata. – Moja rodzina od wielu pokoleń mieszka w gminie Kraśniczyn – podkreśla kandydatka na wójta. – Ukończyłam Wydział Ogrodniczy Akademii Rolniczej w Lublinie uzyskując tytuł mgr inż. oraz Podyplomowe Studia z zakresu Marketingu i Zarządzania w Agrobiznesie – dodaje. Grzesiuk posiadam też tytuł archiwisty I stopnia Archiwum Państwowego w Lublinie. Pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w latach 2010-2014 była radną powiatu krasnostawskiego.

– W związku z pracą w ARiMR mam doskonałą wiedzę i kompetencje w zakresie środków Unii Europejskiej oraz Kodeksu Postępowania Administracyjnego – reklamuje się 44-latka. Grzesiuk od prawie 18 lat pracuje w administracji. Doświadczenia zdobywała w krasnostawskim Starostwie Powiatowym, Domu Dziecka w Krasnymstawie, urzędzie gminy Izbica oraz ostatnio w ARiMR. – Nigdy nie byłam i nadal nie jestem związana z żadną partią polityczną, ponieważ uważam, że na poziomie samorządu nie powinno się uprawiać polityki – podkreśla. Grzesiuk uwielbia pracować w ogrodzie, kocha poznawać nowe miejsca. – Moim hobby jest też haft krzyżykowy, posiadam sporą kolekcję obrazów wykonanych tą techniką, szczególnie fascynuje mnie malarstwo Gustawa Klimta.

Poza tym jestem posiadaczką cocer spanielki o imieniu Dina, bardzo kocham zwierzęta – opowiada w rozmowie z Nowym Tygodniem. Decyzję o kandydowaniu na stanowisko wójta gminy Kraśniczyn Grzesiuk podjęła po rozmowach z mieszkańcami, którzy zachęcali ją do walki o to stanowisko. – Moją inicjatywę dotyczącą kandydowania poparło wiele osób, które tak jak ja dostrzegają potrzebę zmian. Aby tego dokonać powołaliśmy Komitet Wyborczy Wyborców Monika Grzesiuk, komitet, który swój program chce realizować kompleksowo. Naszą gminę stać na więcej, a konieczność zmian widać jak na dłoni. Gmina Kraśniczyn przez kolejne lata zmieniała swój charakter.

Obecnie musi stać się nowoczesnym samorządem, bardzo konkretnym partnerem dla mieszkańców i przedsiębiorców oraz atrakcyjnym i bezpiecznym miejscem do zamieszkania i odwiedzenia – mówi kandydatka. Grzesiuk na razie nie zdradza szczegółów swojego programu wyborczego. Mówi tylko, że opiera się on na zrównoważonym rozwoju całej gminy, bez podziału na lepszych i gorszych, z tego czy innego ugrupowania politycznego. – Mieszkańcy doskonale mnie znają i wiedzą, że zawsze mogą na mnie liczyć.

Przede wszystkim stawiam na otwartość. Mogę zapewnić, że jako wójt będę do dyspozycji mieszkańców, ponieważ swoją rolę, a mówię to z perspektywy samorządowca z 18-letnim stażem, postrzegam jako służbę dla naszej społeczności. Chcę również zapewnić wysoką jakość usług publicznych – opowiada. (kg)