Inwazja obcych

„Inwazja gatunków obcych to współcześnie jedno z największych zagrożeń…” – czytamy na stronie internetowej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. O co chodzi?

Mowa o tzw. inwazyjnych gatunkach obcych. Problem z nimi polega na tym, że mogą zagrażać zdrowiu człowieka, zachowaniu bioróżnorodności, negatywnie oddziaływać na rodzimą faunę i florę, przekształcać siedliska. Inwazyjne gatunki obce to na przykład występujące w naszym regionie barszcz sosnowskiego lub rak pręgowany. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zbierała ostatnio uwagi od mieszkańców, odnośnie tego, co jeszcze można zaliczyć do „inwazyjnych gatunków obcych”.

GDOŚ chce opracować zasady kontroli i zwalczania tych gatunków oraz przeprowadzać „pilotażowe działania i edukację społeczną” w tej kwestii. GDOŚ informuje, że „inwazje biologiczne są procesem niezwykle dynamicznym i jednocześnie bardzo trudnym do przewidzenia, dlatego w przypadku potwierdzenia nowych informacji o występowaniu gatunków inwazyjnych dane będą sukcesywnie uzupełniane”.

– Inwazyjność obcych gatunków może polegać na tym, że rozprzestrzeniają się na duże powierzchnie, zagłuszając inne gatunki – mówi Paweł Duklewski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. – Tak jest w przypadku zgłoszonej przez nas jakiś czas temu na listę nawłoci kanadyjskiej. Mogą też zaburzać balans w ekosystemie przenosząc różnego rodzaju choroby na inne gatunki.

Tak jest w przypadku występującego u nas raka amerykańskiego zwanego rakiem pręgowanym. Przybył do nas w towarach przewożonych do Europy. Jest nosicielem pasożytów, które przenoszą się i potrafią wyniszczyć rodzimego raka szlachetnego. Barszcz Sosnowskiego – oprócz tego, że powoduje degradację środowiska przyrodniczego – wywołuje niebezpieczne zmiany skórne.

Zmorą naszych wędkarzy jest sumik karłowaty. Został do nas zawleczony do nas przez pruskiego ziemianina. Łatwo go złowić, jest bardzo żarłoczny, zjada ikrę innych ryb. Wędkarze nazywają go chwastem jezior. W regulaminach zarządcy zbiorników wodnych umieszczają zakazy wpuszczania złowionych sumików karłowatych z powrotem do zbiornika. (mo)