Jan Karski da nie tylko pracę

Konferencja przedstawicieli australijskiego inwestora z udziałem ambasadora Paula Wojciechowskiego, wicemarszałka Krzysztofa Grabczuka i samorządowców

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa Kopalni Jan Karski w miejscowości Kulik na granicy gmin Siedliszcze i Cyców w powiecie chełmskim rozpocznie się w lipcu przyszłego roku. Pierwszy węgiel ma wyjechać na powierzchnię w 2023 roku. W zakładzie górniczym i towarzyszących branżach oraz przedsiębiorstwach zatrudnienie znajdzie blisko 10 tysięcy osób! Na inwestycji skorzystają także gminy, które z podatków miałyby rocznie otrzymywać aż 147 milionów złotych.
Przedstawiciele australijskiej firmy Prairie Mining Ltd. oraz PD Co, polskiej spółki-córki, w ubiegłym tygodniu, podczas spotkania w Lublinie, w którym uczestniczyli ambasador Australii Paul Wojciechowski, wicemarszałek Krzysztof Grabczuk oraz samorządowcy z gminy i miasta Siedliszcze, Rejowiec i Rejowiec Fabryczny oraz Wirzbica przedstawili postępy w inwestycji prowadzonej przez PD Co w Lubelskim Zagłębiu Węglowym.
– Zakończyliśmy nowoczesny program wierceń. Mamy gotowy wstępny projekt kopalni oraz podpisaliśmy umowę o współpracy z China Coal, jedną z największych firm budujących kopalnie na świecie. Przeprowadziliśmy dokładniejsze testy węgla, co pozwoliło nam stwierdzić, że Kopalnia Jan Karski może produkować i sprzedawać wysokiej jakości węgiel koksujący o bardzo niskiej zawartości popiołu, na który jest popyt wśród światowych producentów stali. Obecnie koncentrujemy się na przygotowaniu wniosku na koncesję na wydobycie oraz pracach przygotowawczych do budowy kopalni – mówił na wstępie Ben Stoikovich, dyrektor generalny (CEO) Prairie Mining Limitem i prezes PDCo.
Inwestycja powstanie w miejscowości Kulik na granicy gmin Siedliszcze i Cyców. Przeróbka mechaniczna węgla oraz jego wzbogacanie odbywać się będzie w Rejowcu Fabrycznym.
Na prace związane z budową Kopalni Jan Karski inwestor wydał już ponad 20 milionów dolarów. Przygotowania do budowy są zaawansowane i przebiegają zgodnie z harmonogramem. O ich szczegółach mówił Mirosław Taras, prezes PD Co.
18 kwietnia pozytywnie zaopiniowany przez Okręgowy Urząd Górniczy w Lublinie został projekt zagospodarowania złoża „Lublin”. Wcześniej, bo już w styczniu, spółka podpisała z PGE umowy przyłączeniowe na zasilanie podstawowe oraz rezerwowe. PD Co wybuduje między innymi linię 110kv Rejowiec – Kulik (zasilanie podstawowe), linię dwutorową 110kV Wierzbica – Kulik (zasilanie rezerwowe) oraz stacje 110/10kv na terenie zakładu górniczego.
– Te inwestycje mają zapewnić także bezpieczeństwo energetyczne mieszkańcom, by nie było tak jak w Łęcznej i okolicach – gdy kopalnia w Bogdance pracuje pełną parą, w mieszkaniach przygasa światło – mówił żartobliwie Mirosław Taras.
W styczniu PD Co podpisało także umowę z SAG Elbud Gdańsk na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dwutorowej linii elektroenergetycznej napowietrznej 110kV Wierzbica-Kulik i uzyskania pozwolenia na jej budowę z terminem realizacji czerwiec 2018 r., nieprzypadkowym, bo wtedy spółka spodziewa się uzyskania koncesji na wydobycie. W przypadku umów z PGE i Elbudem kaucje w nich zawarte zostały już zapłacone przed PD Co.
Obecnie trwają prace nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym znajdzie się kopalnia. W tym przypadku nie wszystko zależy od radnych gminy i miasta Siedliszcze, którzy pojawili się na spotkaniu w Lublinie, ale także od przychylności urzędników w Ministerstwie Rolnictwa.
– Chodzi o sprawne odrolnienie gruntów ornych III klasy, na których ma stanąć kopalnia – tłumaczył Heronim Zonik, burmistrz Siedliszcza. – Jeżeli ministerstwo wyda na to zgodę nowy plan zostanie błyskawicznie uchwalony.
Radni z Siedliszcza, Rejowca, Rejowca Fabrycznego i Wierzbicy wystosowali pismo w tej sprawie do premier Beaty Szydło, ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego oraz ministra środowiska Jana Szyszki.
„Inwestycja prowadzona przez Spółkę PD Co, spółkę zależną Prairie Mining, jest niezwykle ważna nie tylko dla rozwoju Chełmszczyzny. Dzięki nowej kopalni możliwe będzie niwelowanie różnic rozwojowych w Polsce Wschodniej, w głównej mierze wynikających z historycznych uwarunkowań.” – napisali lokalni samorządowcy, zwracając się jednocześnie z apelem o stworzenie korzystnych warunków oraz przychylność administracji rządowej dla tej kluczowej dla regionu inwestycji.
Uchwalenie planu zagospodarowania oraz uzyskanie decyzji środowiskowej są niezbędne, aby PD Co wystąpiła do Ministerstwa Środowiska o koncesję wydobywczą. To z kolei pozwoli rozpocząć starania China Coal, z którym Praire Mining w ubiegłym roku podpisało umowę o strategicznej współpracy przy finansowaniu i budowie Kopalni Jan Karski, w chińskich bankach o kredyt.
Budowa kopalni ma kosztować aż 2,5 miliarda złotych i zdaniem Prairie Mining Ltd. będą to bardzo dobrze zainwestowane pieniądze. Złoże „Lublin” w opinii spółki jest najlepszym niezagospodarowanym złożem węgla na półkuli północnej. Sprzyjające warunki geologiczne, nowoczesne technologie i odpowiednia organizacja pracy mają pozwolić na uzyskanie rekordowo wysokiej, jak na europejskie warunki efektywności oraz niskie koszty produkcji. Wydobycie tony węgla ma kosztować w Kuliku niespełna 25 USD (około 100 złotych), czyli o 60 złotych mniej niż w Bogdance oraz ponad dwukrotnie mniej niż na Śląsku.
Produktem końcowym będą poszukiwane na rynku węgiel koksujący typu 34 (60% produkcji) oraz w wysokiej jakości węgiel energetyczny (40%), który z powodzeniem znajdzie odbiorców na rynku zagranicznym.
Kopalnia rocznie ma wydobywać 6,3 mln ton i funkcjonować około 30 lat.
Przy budowie kopalni zatrudnienie ma znaleźć 1,7 tys. pracowników, a w samej kopalni – 2 tys. W sumie dzięki utworzeniu nowych miejsc pracy w zakładzie górniczym i w firmach kooperujących i współpracujących zatrudnienie znaleźć może do 10 tysięcy osób.
Inwestycja zapewni mieszkańcom i lokalnym firmom wzrost zamożności. Znacząco wzrośnie też jakość życia, co podkreślali uczestnicy spotkania dając za przykład Łęczną i okolice, z których w większości składa się załoga Bogdanki.
Na istotne wpływy do swoich budżetów między innymi z opłaty eksploatacyjnej i podatków lokalnych mogą liczyć także lokalne samorządy. Według wstępnych szacunków Siedliszcze, trzy gminy rejowieckie i Cyców rocznie otrzymywałyby aż 147 mln zł.
Ale to nie wszystko. Powstanie linia kolejowa łącząca kopalnię w Kuliku z Rejowcem Fabrycznym, z której mógłby korzystać także ruch pasażerski. W Rejowcu Fabrycznym obok zakładu przeróbki węgla, w miejscu dzisiejszej niecki po wyrobisku cementowni, gdzie składowana będzie skała płonna z kopalni, powstanie park rekreacyjny ze stokiem narciarskim oraz ośrodkiem paralotniarskim. Jak zapewnia inwestor zakład w Rejowcu Fab. nie będzie uciążliwy dla mieszkańców, bo zostanie odgrodzony specjalnym ekranem akustyczno-estetycznym. BS

Kopalnia Jan Karski w liczbach

25 dolarów – cena za tonę węgla
30 lat – żywotność kopalni
2000 – pracowników (razem z towarzyszącymi przedsiębiorstwami około 10 tysięcy)
2018 lipiec – początek budowy
2023 – rozpoczęcie wydobycia
6,3 mln ton – roczne wydobycie
147 milionów – tyle z podatków mają otrzymywać rocznie gminy
2,5 miliarda – szacowany koszt budowy kopalni