Jeden z czternastu wspomożycieli

24 lipca zakończył się XVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących. W tym roku, nawiązując do Roku Miłosierdzia, odbywał się pod hasłem „Niesiemy miłosierdzie drogami świata”
W tygodniu św. Krzysztofa odbyły się liczne msze św. w intencji wszystkich kierowców, motocyklistów i podróżujących. Była okazja, by w duchu chrześcijańskiej troski podczas parafialnego poświęcenia i błogosławieństwa pojazdów gorąco apelować i prosić wszystkich zmotoryzowanych o tak potrzebną większą rozwagę na drodze, o roztropną i bezpieczną jazdę, o większy szacunek na drogach i przede wszystkim o trzeźwość kierowców, by prosić św. Krzysztofa o opiekę nad kierowcami, motocyklistami, rowerzystami, pieszymi oraz innymi użytkownikami dróg, aby unikali lekkomyślności, brawury, nieodpowiedzialnej jazdy, agresji i obraźliwych słów wobec innych użytkowników dróg i innych kierowców.

Św. Krzysztof, opiekun kierowców i podróżnych, orędownik w śmiertelnym niebezpieczeństwie, jest świętym Kościoła katolickiego i prawosławnego. To jeden z Czternastu Świętych Wspomożycieli. Jego mię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego „christoforos” i oznacza „niosący Chrystusa”. Pierwotnie nazywano go Reprobus gr. ‘odrażający’, ze względu na potężny wzrost i niekształtna głowę. Kult św. Krzysztofa rozwinął się z końcem V w. Jest on patronem Ameryki i Wilna, siedzib ludzkich, mostów, miast położonych nad rzekami, chrześcijańskiej młodzieży, kierowców, farbiarzy, przewoźników, flisaków i żeglarzy, introligatorów, podróżników, tragarzy, turystów i pielgrzymów. Wilno posiada historyczny herb przedstawiający św. Krzysztofa. Jego życie znane jest właściwie tylko z legend. Zginął śmiercią męczeńską ok. 250 r. w Azji Mniejszej za panowania cesarza Decjusza. Był olbrzymem, który chcąc odpokutować grzechy, przenosił pielgrzymów przez Jordan i szukał Chrystusa, aż trafił na dziecko, którego nie potrafił unieść, a które dźwigało grzechy całego świata, gdyż był to Jezus. Przedtem Krzysztof służył złu, ale gdy zobaczył, że szatan boi się Chrystusa, przyjął chrzest i zaczął służyć Bogu i ludziom.
Historia ta stała się inspiracją powstania niezliczonej liczby wizerunków i rzeźb św. Krzysztofa, obecnych również przy breloczkach czy też na obrazkach wożonych w samochodach.
24 lipca w trakcie poświęcenia pojazdów mechanicznych w wielu parafiach można było nabyć książeczkę – modlitewnik kierowcy i breloczek z wizerunkiem św. Krzysztofa.
W ikonografii św. Krzysztof przedstawiany jest jako młodzieniec przechodzący przez rzekę. Na barkach niesie Dzieciątko Jezus. W ręku trzyma maczugę, czasami kwitnącą. Jego atrybuty to m. in. dziecko królujące na globie, palma męczeńska, pustelnik z lampą, ryba, sakwa na chleb, wieniec róż, wiosła. Przejście przez wodę, to odwieczny symbol wielkiej przemiany w życiu – chrztu– podjęcia ważnych decyzji, rozpoczęcia nowego etapu w życiu. W każdej takiej ciężkiej, życiowej próbie warto mieć przy sobie opiekuna o nadludzkiej mocy. Św. Krzysztof jest też patronem dobrej śmierci. EK