Jedna na milion

W miniony wtorek w Świdniku wylądowała milionowa pasażerka. Jadwiga Kosicka przyleciała z Londynu i była bardzo zaskoczona wyróżnieniem, jakie ją spotkało. Wzrastająca liczba pasażerów, korzystających z podlubelskiego portu, jest przyczyną rozbudowy terminalu. W tej chwili trwają już prace nad przygotowaniem dokumentacji planowanej inwestycji.
Jadwiga Kosicka przyleciała we wtorek do Świdnika z Londynu Luton, samolotem linii Wizz Air. Okazało się, że to właśnie ona jest milionową pasażerką podlubelskiego lotniska. Dokładnie tylu podróżnych do minionego wtorku skorzystało z portu od jego otwarcia, czyli od grudnia 2012 roku. W terminalu na milionową pasażerkę czekał deszcz konfetti i prezenty od przedstawicieli lotniska.

Milion to początek

Jadwiga Kosicka jest mieszkanką Lublina. – Latam bardzo często i cieszę, się że w Świdniku jest lotnisko. W Londynie mam córkę i wnuczka Aleksa – mówiła. – O tym, że jestem milionową pasażerką, poinformowano mnie dopiero na pokładzie samolotu. Byłam bardzo przyjemnie zaskoczona – śmiała się Jadwiga Kosicka.
W prezencie od przedstawicieli Portu Lotniczego Lublin „milionowa pasażerka” otrzymała zestaw walizek oraz voucher na bezpłatne korzystanie z biznesowej poczekalni przez cały rok. Z kolei od linii lotniczych Wizz Air pani Jadwiga otrzymała również voucher na przelot. – Z ogromną radością świętujemy kolejne ważne wydarzenie z Portem Lotniczym w Lublinie. Od pierwszego lotu z Lublina w 2012 roku przewieźliśmy ponad pół miliona pasażerów na naszych trasach – mówił Gabor Vasarhelyi, manager ds. komunikacji korporacyjnej Wizz Air.
Przedstawiciele świdnickiego lotniska również nie ukrywali zadowolenia z dotychczasowego wyniku portu.
– W tym roku odprawimy ok. 380 do 400 tys. pasażerów. W porównaniu z 260 tys. w roku ubiegłym. Jest to bardzo dynamiczny wzrost i chyba największy przyrost wśród wszystkich lotnisk w Polsce – mówił Krzysztof Wójtowicz, prezes Portu Lotniczego Lublin w Świdniku.
Przedstawiciele lotnika na razie nie chcą szacować, ilu podróżnych skorzysta z lotniska w przyszłym roku.
– Oczywiście chcielibyśmy, żeby było więcej pasażerów, ale akurat nie my generujemy tę liczbę. Wynika ona z oferty, którą przedstawią linie lotnicze – tłumaczył Krzysztof Wójtowicz.
Jednym z istotniejszych połączeń w siatce lubelskiego lotniska były loty do Frankfurtu. Kilka miesięcy temu okazało się jednak, że obsługująca je Lufthansa zawiesza połączenia jesienią tego roku. Przedstawiciele portu od miesięcy tłumaczą, że pracują nad przywróceniem lotów do któregoś z dużych europejskich lotnisk przesiadkowych.
– Zależy nam na lotach do Frankfurtu czy do Monachium, w każdym razie do dużego habu (lotniska przesiadkowego – przyp. red.). Zabiegamy o nie od początku tego roku. Natomiast w tej chwili jest jeszcze za wcześnie na konkretną informację w tym temacie. Jeśli któraś linia się zdecyduje na takie loty, sama ogłosi swoją decyzję – dodaje Krzysztof Wójtowicz.

Terminal do rozbudowy

Wzrastający ruch na świdnickim lotnisku jest powodem planowanej rozbudowy terminalu. Warto przypomnieć, że pierwotnie budynek lotniska miał być większy. Jednak specjaliści z inicjatywy JASPERS (wspomagającej z ramienia Komisji Europejskiej przygotowanie dużych projektów) orzekli, że planowany terminal będzie za duży. Ostatecznie więc zapadła decyzja o zmniejszeniu budynku.
– Terminal dzisiaj jest bardzo mały i niewystarczający. Konieczne jest jego powiększenie tylko w zakresie hali odlotów – mówi Krzysztof Wójtowicz.
Pod rozbudowę przeznaczono teren przy wschodnim skrzydle istniejącego terminala (w kierunku bazy Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej). W hali zlokalizowane będą m. in. poczekalnia odlotowa dedykowana dla pasażerów strefy Schengen wraz z wyjściami dla pasażerów, nowy punkt kontroli bezpieczeństwa, pomieszczenia Służby Ochrony Lotniska, Służby Celnej, Służby Granicznej, poczekalnie komercyjne, salonik „business lounge” dla pasażerów strefy Schengen, toalety i pomieszczenia techniczne. Rozbudowana część terminala będzie miała długość 34,8 m, szerokość 61,8 m oraz wysokość 8 m. Dobudowana część to 1,8 tys. mkw. dodatkowej powierzchni. – Przy obecnych wymiarach hali odlotów, czyli 700 mkw., to jest prawie 3 razy tyle – mówi prezes lotniska.

Przygotowania do rozbudowy już ruszyły. – Jesteśmy po wszystkich uzgodnieniach i z urzędem celnym, i ze strażą graniczną. Mamy zgodę wojewody i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Projekt rozbudowy przygotowuje pracownia ARE, która odpowiadała za wygląd obecnego terminalu – tłumaczy Krzysztof Wójtowicz. Dodał również, że nie będzie zwlekał z ogłoszeniem przetargu na rozpoczęcie prac budowlanych. – Dodatkowa powierzchnia terminalu stanie się niezbędna w sezonie letnim 2018 roku. Natomiast etap budowy potrwa najprawdopodobniej cały przyszły rok – przewiduje prezes lotniska.
Zgodnie ze wstępną dokumentacją, szacunkowy koszy budowy terminalu wyniesie ok. 5,5 mln zł netto. Pieniądze na tę inwestycję mają pochodzić z emisji obligacji.(kal)