Jedni wolą taniej, inni częściej

Według autora listu do „Nowego Tygodnia” odbiór papieru i szkła w gminie Leśniowice raz na trzy miesiące to za rzadko. – Czy my, mieszkańcy gminy Leśniowice, mamy się zakopać w tych śmieciach? – pyta mieszkaniec gminy Leśniowice.

W liście do „Nowego Tygodnia” czytamy: „Tyle się mówi o segregacji i selektywnym odbiorze śmieci, gdzie w naszej gminie firma Azart odpowiedzialna za odbiór śmieci, odbiera raz w miesiącu tworzywa sztuczne, a papier i szkło co trzy miesiące, co daje nam cztery razy do roku. Czy znowu mają się butelki poniewierać po rowach i lasach, a papier to chyba trzeba palić w piecu.

Bo zbieranie i przechowywanie śmieci przez trzy miesiące to chyba śmiech. Zastanawiam się, kto tak zadecydował, bo my mieszkańcy nie mieliśmy wpływu na te decyzje. Gmina tłumaczy się kosztem, ale ta sama firma Azart w gminie Żmudź odbiera wszystkie śmieci co miesiąc i za taką samą stawkę co miesiąc od osoby. Czy my, mieszkańcy gminy Leśniowice, mamy się zakopać w tych śmieciach?”.

Grzegorz Dudczak, zastępca wójta gminy Leśniowice, mówi, że z gminnych analiz wynika, iż mieszkańcy wystawiali niewielkie ilości szkła i papieru. Z tego powodu pojęto decyzję o odbieraniu ich raz na kwartał.

– Worki niebieskie i zielone odbierane są raz na trzy miesiące, tak postanowili radni, którzy są reprezentantami mieszkańców – mówi wicewójt Dudczak. – Nie wszystkim można dogodzić: dla jednych ważniejsza jest większa częstotliwość odbioru odpadów, dla innych najistotniejsze są możliwie jak najniższe koszty.

Trzeba znaleźć złoty środek. Dla nas najważniejsze było to, aby opłaty za wywóz śmieci były możliwie najniższe i większość mieszkańców też jest tego zdania. Obowiązkiem właściciela nieruchomości jest zapewnić odpowiednią ilość worków, aby właściwie przechowywać odpady do czasu ich odbioru. W sytuacji jednak, gdy tych odpadów typu szkło czy papier zbierze się tak dużo, to można je przywieźć do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów w Leśniowicach. (mo)