Jedzie pociąg… powoli

Modernizacja magistrali kolejowej z Lublina do Warszawy jest największą inwestycją kolejową w Polsce

Są opóźnienia w remoncie linii kolejowej Lublin – Warszawa – przyznaje Ministerstwo Infrastruktury. Wszystkie prace między Lublinem a Otwockiem mają się zakończyć dopiero za trzy lata.


Modernizacja linii kolejowej nr 7 między Lublinem a Warszawą ruszyła w ubiegłym roku. Prace zostały podzielone na odcinki: Lublin-Dęblin, Dęblin – Pilawa, Pilawa – Otwock. Z kolei w 2019 roku mają ruszyć na odcinku Otwock – Warszawa. Pociągi z Lublina do stolicy jeżdżą teraz okrężną drogą, m.in. przez Parczew i Siedlce. Po zakończeniu przebudowy będą mknąć do Warszawy z prędkością nawet 160 km/h, a czas przejazdu z Lublin do stolicy ma skrócić się o 45 minut.

O sprawie ostatnio pisaliśmy pod koniec lipca po tym jak poseł PO – Włodzimierz Karpiński – skierował zapytanie do ministra infrastruktury, Andrzeja Adamczyka. Pytał o „stan modernizacji linii nr 7 oraz sygnalizowane opóźnienia w remoncie torów na trasie Lublin – Dęblin”.

Doniesienia próbowaliśmy zweryfikować w biurze prasowym Ministerstwa Infrastruktury, ale wtedy nie dostaliśmy odpowiedzi. Przyszła… po miesiącu. Szymon Huptyś, rzecznik prasowy ministerstwa, przyznał, że problem jest. – Według PKP opóźnienia wynikają m.in. z: podpisania z opóźnieniem umowy w zakresie sterowania ruchem kolejowym z uwagi na odwołania od wyniku  przetargu, niedostatecznej mobilizacji wykonawców, problemów generalnego wykonawcy odcinka Dęblin – Lublin związanych z dostawami tłucznia i zaległościami w płatnościach dla podwykonawców – tłumaczy i dodaje, że najbardziej zaawansowane roboty są prowadzone na fragmencie Zarzeka – Puławy Azoty. Udostępnienie dla ruchu jednego toru jest tam planowane w marcu 2019 r.

Huptyś przyznaje, że zakończenie wszystkich prac na odcinku Lublin – Otwock planowane jest dopiero w drugim kwartale 2021 roku. W 2022 roku mają się zakończyć roboty na odcinku Otwock – Warszawa.

Grzegorz Rekiel