Jeszcze daleka droga…

Mimo oczekiwań i zapowiedzi starostwa powiatowego w Świdniku nieprędko, co przewidywaliśmy przed tygodniem, dojdzie do remontu dziurawej jak ser ulicy Dworcowej, łączącej Świdnik z lubelskim Felinem. Wojewoda lubelski nie przekaże powiatowi brakujących działek pod drogą i nie dlatego że nie chce, ale do czasu wyjaśnienia ich sytuacji prawnej zwyczajnie nie może, bo złamałby prawo. W ubiegłym tygodniu służby prasowe wojewody wydały w tej sprawie oficjalne oświadczenia.
O problemie i kierowców i urzędników z ul. Dworcową piszemy regularnie. Ulica będąca w zarządzie PKP przez lata była nieremontowana, bo kolej nie była tym zainteresowana, a powiat nie kwapiły się, by przejąć ulicę i łożyć na jej remonty i utrzymanie. Dopiero obecne władze starostwa przyspieszyły działania zmierzające do przejęcia drogi i pod koniec lipca obwieściły, że są już na ostatniej prostej do pozyskania wszystkich działek pod ul. Dworcową i rozpoczęcia jej remontu. Ostatnim krokiem miało być przejęcie od Skarbu Państwa dwóch brakujących działek, o których przekazanie już wystąpiono do wojewody. Starostwo dało wyraźnie do zrozumienia, że teraz wszystko zależy od wojewody, a członek zarządu powiatu Jakub Osina zamieścił nawet film, w którym informuje, że starostwo ze swojej strony zrobiło już wszystko w sprawie ul. Dworcowej i zachęca mieszkańców, by naciskali na wojewodę o jak najszybsze podjęcie pozytywnej decyzji.

Takie obarczanie wojewody odpowiedzialnością za powodzenie przedsięwzięcia wywołało poruszenie w urzędzie wojewódzkim. Już w naszym ubiegłotygodniowym artykule służby prasowe wojewody podnosiły, że władze powiatu świadomie wprowadzają opinię publiczną w błąd, wskazując, że wojewoda może przekazać przedmiotowe działki, bo faktycznie nie ma prawa nimi dysponować o czym w powiecie doskonale wiedzą. – W lipcu w LUW odbyło się w tej sprawie spotkanie z przedstawicielami powiatu świdnickiego, na którym wskazane zostało, że w tej chwili Skarb Państwa nie powinien rozporządzać obiema działkami, o których przekazanie wystąpił powiat, ponieważ zachodzi konieczność ustalenia, komu i jakie prawa przysługują do tych nieruchomości – informowała Małgorzata Tatara z biura wojewody.
W tym tygodniu LUW wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie. – „W związku z pojawiającymi się w mediach społecznościowych oraz lokalnej prasie materiałami wprowadzającymi w błąd opinię publiczną co do roli wojewody w kontekście planowanego przez powiat świdnicki remontu drogi przy ul. Dworcowej w Świdniku, chcemy wyjaśnić istniejący stan faktyczny i prawny, mając świadomość znaczenia tej inwestycji dla wielu mieszkańców Świdnika i okolic” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Małgorzatę Tatarę. – „Należy podkreślić, że w chwili obecnej brak jest możliwości prawnej dokonania darowizny na rzecz powiatu świdnickiego, ze względu na niewyjaśniony stan prawny przedmiotowych nieruchomości. Dokonanie darowizny byłoby w chwili obecnej bezpodstawne, a przez to bezprawne.
Następnie przedstawicielka wojewody krok po kroku, przytaczając kolejne akty prawne i podejmowane decyzje, dowodzi, że jedna z działek jest nadal w użytkowaniu wieczystym PKP, a druga jest własnością miasta Świdnik. Wojewoda działkami dysponować więc nie może.
Jak podkreśla Tatara, powiat został poinformowany o działaniach, które powinny zostać podjęte w celu uporządkowania sprawy i stworzenia warunków do podjęcia decyzji przez wojewodę, a pojawiające się w przestrzeni publicznej twierdzenia, że Starostwo Powiatowe w  Świdniku dopełniło wszelkich formalności w przedmiotowej sprawie, mija się z  prawdą, albowiem złożony przez powiat wniosek nie jest skuteczny – W szeregu punktach jest nieprecyzyjny oraz nie wyjaśnia rzeczywistego stanu prawnego nieruchomości – precyzuje urzędniczka wojewody.(EL)