Julka potrzebuje wózka

Julka Aleksiejuk z gminy Wojsławice ma 9 lat. Choć boryka się z wieloma poważnymi problemami zdrowotnymi, stara się żyć tak, jak jej rówieśnicy. Jednak by móc uczyć się i bawić potrzebuje nowego wózka inwalidzkiego. Niestety koszt jego zakupy przekracza możliwości finansowe rodziny dziewczynki.

Ci, którzy znają Julkę Aleksiejuk z Putnowic-Kolonii w gminie Wojsławice, mówią, że to miła i pogodna dziewczynka. Niestety, jej życie nie jest usłane różami. Lista schorzeń, na które cierpi jest bardzo długa. Julka urodziła się z wodogłowiem i rozszczepem kręgosłupa, ma też m.in. chore nerki, refluks, osteoporozę i jest sparaliżowana od pasa w dół. Aby w miarę normalnie funkcjonować potrzebuje nowego wózka inwalidzkiego. Ten, na którym obecnie się porusza zrobił się już za mały.
– Wózek dla Julki kosztuje 6150 zł. O dofinansowanie z PCPR możemy się starać raz na trzy lata, więc Julce ono na razie nie przysługuje. NFZ refunduje kwotę 1700 zł. Resztę musimy uzbierać sami, a nie ukrywam, że jest to dla nas dość duży wydatek. Dla Julki wózek to jedyny sposób na funkcjonowanie, bo na chodzenie niestety nie ma szans. Kiedy rano wstaje, siada na wózek i schodzi z niego dopiero, kiedy kładzie się spać – mówi Ewa Aleksiejuk, mama Julki.

Leczenie i rehabilitacja Julki to także koszty. Podobnie jak wyjazdy na badania i wizyty lekarskie.
– Chodzimy na konsultacje do endokrynologa, ortopedy, chirurga, nefrologa i urologa. Przeważnie 2 razy w miesiącu mamy jakąś wizytę u lekarza. Rehabilitację mamy 5 razy w tygodniu: trzy razy w Szkole Podstawowej nr 4 w Chełmie, gdzie uczy się Julia, a dwa razy jeździmy do Krasnegostawu. Nie jest łatwo sprostać wszystkim wydatkom, kiedy ma się niepełnosprawne dziecko. Teraz najważniejszą rzeczą jest wózek. Uważam, że to krzywdzące, że kosztuje on aż tyle. W innych krajach dzieci dostają je za darmo. Tak powinno być i u nas, bo co mają powiedzieć dzieciom rodzice, których nie stać na zakup wózka – mówi Ewa Aleksiejuk.
Wszyscy, którzy chcieliby wspomóc Julkę, mogą to zrobić przekazując dowolną kwotę na konto Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko” w Chełmie – nr konta: 28 2030 0045 1110 0000 0277 8360. W tytule przelewu należy wpisać: „Dla Julii”.
W pomoc w zbieraniu pieniędzy na zakup nowego wózka dla Julki zamierza się włączyć również Urząd Gminy Wojsławice, Gminne Centrum Kultury Sportu i Turystyki oraz Gminny Ośrodek Kultury. Wspólnie z „Przytuliskiem” zamierzają przygotować imprezę, z której dochód zostanie przeznaczony dla dziewięciolatki.
– Na pewno będziemy chcieli wspomóc Julkę, ale trudno dziś mówić o szczegółach. Jeszcze nie uzgodniliśmy, jaki charakter będzie miało to wydarzenie. Nie wiadomo też czy odbędzie się w Wojsławicach, czy może w Chełmie, a może zorganizujemy dwie imprezy – mówi wójt Wojsławic, Henryk Gołębiowski.
Dziewczynkę można wspomóc także przynosząc plastikowe zakrętki i butelki albo makulaturę do skupu przy ul. Piramowicza w Chełmie, zaznaczając, że są one dla Julii Aleksiejuk.
– Kwoty z surowców wtórnych nie są może duże, ale w naszej sytuacji każdy grosz na leczenie Julki jest ważny. Będziemy wdzięczni za wszelką okazaną pomoc – mówi Ewa Aleksiejuk. (kw)