Kanie bliżej zwrotu

Wojewoda lubelski stwierdził, że pałacyk w Kaniem, w którym mieści się powiatowy Dom Pomocy Społecznej, niesłusznie został przejęty dekretem PKWN o reformie rolnej. A co za tym idzie, powinien wrócić do prawowitych właścicieli. Co z pensjonariuszami i pracownikami DPS?

Spadkobiercy Ksawerego Stanisława Wojciechowskiego mają coraz łatwiejszą drogę do odzyskania dworku w Kaniem, w którym mieści się powiatowy Dom Pomocy Społecznej. Już przed rokiem pisaliśmy, że wystąpili do wojewody lubelskiego z pytaniem czy majątek słusznie został przejęty dekretem PKWN o reformie rolnej z 1944 roku. Postępowanie administracyjne trwało kilkanaście miesięcy. 27 grudnia wojewoda wydał korzystną dla spadkobierców decyzję. Uznał, że majątek nie powinien podlegać reformie rolnej a zatem nie powinien zostać znacjonalizowany. To otwiera drogę do odzyskania nieruchomości. Nic dziwnego, że rodzi się pytanie o przyszłość mieszczącego się tam DPS. Co z pensjonariuszami i czterdziestoma pracownikami placówki? Możliwości są dwie: likwidacja DPS i rozlokowanie pensjonariuszy w Nowinach i Chojnie Nowym albo przeniesienie całego DPS do innego budynku.
– Oczywiście odwołujemy się od decyzji, co da nam dużo czasu na przygotowanie ewentualnych wariantów – mówi Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. – Nic nie jest jeszcze przesądzone i dopóki będzie taka formalna możliwość, będziemy zabiegać o utrzymanie tej nieruchomości.
Pałacyk w Kaniem w gminie Rejowiec Fabryczny wybudowany został w 1848 roku przez księcia Woronieckiego. Składa się z trzech brył i otoczony był parkiem. Park sąsiadował ze stawami. W skład majątku, oprócz pól, wchodziły też lasy i torfowiska. Ostatnim właścicielem majątku była rodzina Woyciechowskich. I to jej spadkobiercy starają się odzyskać nieruchomość. (bf)