Kolejna sentymentalna mapa

Sentymentalna mapa Czubów Północnych

Lubelska Grupa Badawcza opracowała kolejną sentymentalną mapę – tym razem dzielnicy Czuby Północne. W jej powstawanie, jak zwykle, mocno zaangażowani byli mieszkańcy dzielnicy. Materiałów, wspomnień i zdjęć było tak dużo, że twórcy mapy zastanawiali się, czy nie powstanie z tego książka…


Agnieszka Duda-Jastrzębska, Artur Duszyk, Marta Nazaruk-Napora, Wojciech Zirebiec i Ewa Matczuk to badacze, którzy od lipca tego roku spotykali się z mieszkańcami Czubów Północnych. Jak się okazało, ta stosunkowo młoda dzielnica skrywa wiele tajemnic i miejsc nieodkrytych. – To była bardzo przyjemna praca, tym bardziej, że część z nas jest mieszkańcami tej dzielnicy i łatwiej nam było zdobyć zaufanie ludzi, dotrzeć do ciekawych szczegółów – mówi Marta Nazaruk-Napora.
Czuby Północne to cztery osiedla: Błonie (powstałe w 1986 r.), Łęgi (1984 r.), Ruta (1982 r.) i Skarpa (1978 r.). Leżą na południu Lublina, na terenach dawnej wsi Rury Wizytkowskie. Od południa sąsiadowała ona z Rurami Jezuickimi, a na północy i z Rurami Bonifraterskimi. Na zachodzie Rury Wizytkowskie sąsiadowały z folwarkiem Konstantynów i dworem na Węglinie. Nazwa „Rury” wywodzi się prawdopodobnie od wodociągów miejskich, prowadzących wzdłuż Bystrzycy z Wrotkowa do Lublina. Poszczególne wsie pierwotnie były folwarkami zakonnymi, stąd ich przydomki pochodzące od zgromadzenia, do którego należały. Do dziś po wsiach, które zostały zastąpione przez osiedla mieszkaniowe, pozostały przydrożne krzyże czy zdziczałe sady. Nazwa całej dzielnicy Czuby wzięła się prawdopodobnie od ukształtowania terenu, pełnego naturalnych wzniesień i wąwozów. W dzielnicy mnóstwo jest terenów zielonych, a położony w pobliżu Stary Gaj jest chętnie odwiedzany przez mieszkańców.

Inne czasy, inni ludzie

W ogólnej opinii lublinian to dzielnica lubiana i dobra do mieszkania. Ci, którzy się tu wychowali, najczęściej sami zamieszkują potem w pobliżu, korzystając z dobrej infrastruktury drogowej, szkół, przedszkoli czy przychodni. Miejscem, które łączy mieszkańców, jest kościół pw. św. Rodziny na Czubach. To tu w 1987 roku przybył papież Jan Paweł II. Do dziś przed kościołem stoi krzyż z ołtarza, który został specjalnie na tę okazję wybudowany. „Do historii dzielnicy przeszedł wtorek, 9 czerwca 1987 r., kiedy to o godzinie 16.00, wśród okrzyków „Niech żyje papież”, na teren młodej parafii wjechała kolumna papieska. Mieszkańcy wspominają tłumy zmierzające na spotkanie z Janem Pawłem II, przyozdobione bloki i pogodę – słońce w czasie liturgii i burzę tuż po niej. Szacuje się, że zgromadzenie wiernych było największe w historii Lubelszczyzny i wynosiło od 800 tys. do 1,5 mln osób. Plac wokół kościoła (i pola po drugiej stronie ulicy) został podzielony na 146 sektorów” – czytamy w Sentymentalnej Mapie Czubów Północnych.
To wydarzenie na długi czas połączyło mieszkańców. Papież-Polak patronuje też pobliskiemu parkowi i najdłuższej ulicy przecinającej dzielnicę. – Papież miał tędy jechać, a „siódemka” była po drodze, to chcieliśmy udekorować. Przez cały blok były takie szarfy. Materiału było chyba z 10 metrów. Była też lina taternicka przerzucona do sąsiedniego bloku i tam były proporce papieskie. To był taki czas, że każdy chciał coś zrobić. Ludzie byli zintegrowani, pomocni – wspominają mieszkańcy.

Cenne miejsca

Dzielnica Czuby Północne ma również szczęście do instytucji kultury. To na jej terenie znajduje się najnowocześniejsza w Lublinie multimedialna biblioteka, czyli Biblio przy ulicy Szaserów. Można tam wypożyczyć książki, filmy, muzykę czy audiobooki oraz pograć w gry planszowe. Niepozorny, parterowy budynek skrywa miejsce do którego przyjeżdżają mieszkańcy całego Lublina. Dodatkowo na każdym z osiedli zlokalizowany jest dom kultury: DK „Błonie”, DK „Łęgi”, DK „Ruta” i DK „Skarpa”. Lubiany miejscami są też park Rury i park Jana Pawła II, w których są place zabaw, miejsca do ćwiczeń i gry w piłkę.
Mieszkańcom marzy się utwardzenie nawierzchni ścieżki biegnącej między ogródkami działkowymi, łączącej LSM z osiedlem Błonie. Z takiego udogodnienie chętnie skorzystałyby np. osoby na wózkach inwalidzkich, biegacze czy piesi, bo korzystanie z trasy znacznie skracające połączenie z wąwozem utrudnia błoto, które powstaje tam po każdym większym deszczu. Wniosek o jej budowę regularnie pojawia się także w różnych edycjach Budżetu Obywatelskiego, niestety bezskutecznie. Więcej szczegółów i interesujące „smaczki” z dzielnicy znaleźć można na mapie, dostępnej m.in. w Biblio.
– Mapa Sentymentalna to projekt, w którego ramach staramy się odszukać skrawki przeszłości ukryte w przestrzeni obecnych dzielnic i pamięci mieszkańców; dowiedzieć się, które miejsca są najważniejsze, odwiedzane, ukochane czy unikane w przeszłości i obecnie. Pokazujemy przestrzeń dzielnicy widzianą oczami starszych i młodszych, jej tożsamość tworzoną przez mieszkańców, przestrzeń i historię – podkreślają członkowie Grupy Badawczej. Całość została zrealizowana ze środków Miasta Lublin w ramach Programu Dzielnice Kultury. Wszystkie mapy dostępne są również online na facebookowym profilu Lubelskiej Grupy Badawczej. Do tej pory ukazały się już mapy Konstantynowa, Kalinowszczyzny, Bronowic, ulicy 1 maja, Słomianego Rynku czy dzielnicy Za Cukrownią. Wszystkie są spójne dzięki pracy młodej graficzki Karoliny Sularz. Mapy są bezpłatne.
Emilia Kalwińska