Korona-oszust

Brawo! Starsza mieszkanka Krasnegostawu nie dała się naciągnąć oszustowi oferującemu do sprzedaży cudowny lek na koronawirusa. O sprawie powiadomiła policję.

3 maja 82-letnia mieszkanka Krasnegostawu odebrała dziwny telefon. Dzwoniła jakaś kobieta, która powiedziała staruszce, że za chwilę połączy ją ze sprzedawcą. – I rzeczywiście po chwili 82-latka rozmawiała już z jakimś mężczyzną – opowiada Piotr Wasilewski z krasnostawskiej policji. – Człowiek ten twierdził, że sprzedaje lek na koronawirusa. Normalnie specyfik kosztuje 300 zł, ale mieszkanka Krasnegostawu załapała się na promocję i może go mieć już za 200 zł, przekonywał – dodaje.

Starsza pani spokojnie wysłuchała nieznajomego, po czym rozłączyła rozmowę. Szybko zrozumiała, że ktoś chce wyłudzić od niej pieniądze. O dziwnym telefonie powiadomiła policję. – Sprawa jest w roku, analizujemy bilingi. Mieszkanka Krasnegostawu zachowała się wzorowo, apelujemy o rozsądek w kontaktach z nieznajomymi i przypominamy, że póki co ani cudownego leku, ani szczepionki na koronawirusa nie ma – podsumowuje Wasilewski. (k)