Koronawirus straszy w Rudniku

Gmina Rudnik już zamierzała luzować obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa, już miała np. otwierać halę sportową, gdy poinformowano, że na terenie gminy zdiagnozowano pierwszy przypadek Covid 19.

Jeszcze dwa tygodnie temu powiat krasnostawski mógł się szczycić mianem praktycznie wolnego od koronawirusa. W tamtym momencie wiadomo było o jednym przypadku zakażenia – kierowcy tira z gminy Łopiennik Górny. Niespodziewanie wszystko zmieniło się w niedzielę, 24 maja. Sanepid w Lublinie poinformował wówczas o trzech zakażeniach koronawirusem. Dwie osoby (mężczyzna i kobieta) przywiozły ze sobą koronawirusa zza granicy. Nie miały żadnych objawów choroby, ta wyszła na jaw podczas rutynowego testu. Najbardziej tajemniczy jest trzeci przypadek – starszy mężczyzna z gminy Rudnik.

– Człowiek ten miał trafić do zakładu opiekuńczo-leczniczego, czuł się dobrze, został poddany rutynowemu badaniu i okazało się, że ma koronawirusa – mówi Paweł Kucharczyk, wójt gminy Rudnik. Mężczyzna od razu trafił na oddział zakaźny chełmskiego szpitala, gdzie wciąż przebywa. Na szczęście okazało się, że mieszkająca z nim kobieta jest zdrowa. Wszystko wskazuje na to, że mieszkaniec gminy Rudnik nie zdążył nikogo zarazić. Niestety, nie wiadomo jak sam się zakaził, na pewno nie przebywał ostatnio za granicą.

Wójt Kucharczyk poważnie potraktował pierwszy przypadek Covid 19 stwierdzony na terenie gminy. Od razu wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie. – Od dwóch miesięcy zmagamy się pandemią COVID-19. W tym czasie musieliśmy przyzwyczaić się do nowej, nieco innej, rzeczywistości. Rzeczywistości, w której obowiązują nas mniej lub bardziej uciążliwe ograniczenia i niedogodności w codziennym funkcjonowaniu. Widząc jak zdyscyplinowani byliście w tym czasie, składam Wam serdeczne podziękowania.

Szczególne uznanie należy się tym, którzy w tych niecodziennych okolicznościach zdecydowali się pomagać innym, jak choćby osoby szyjące maseczki dla potrzebujących – napisał. Wójt zwrócił uwagę na fakt, że wszystko wskazywało na to, że najbliższe tygodnie będą przebiegały pod znakiem stopniowego zmniejszania ograniczeń oraz systematycznego przywracania dostępności usług i otwierania kolejnych instytucji i placówek.

– Niestety, w ostatni weekend u mieszkańca naszej gminy stwierdzono zakażenie koronawirusem. W związku z pozytywnym wynikiem testu został on skierowany na oddział zakaźny do szpitala, natomiast osoba, z którą mieszkał przebywa w kwarantannie medycznej. Kolejne przypadki stwierdzono również w gminie Krasnystaw.

W związku z tą przykrą informacją apeluję do Państwa o dalsze przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. W ostatnim czasie dało się bowiem zauważyć u niektórych swego rodzaju rozluźnienie. Niestety stwierdzony u nas przypadek pokazuje, że pandemia jeszcze się nie kończy i nie możemy sobie pozwolić na brak przestrzegania zasad bezpieczeństwa.

Każdy z nas jest z pewnością zmęczony trwającą pandemią i związanymi z nią ograniczeniami, ale proszę Państwa o dalszą rozwagę – stwierdził wójt. Kucharczyk musiał też cofnąć wcześniej wydaną przez siebie decyzję, o otworzeniu hali sportowej w Rudniku. – Zdrowie i bezpieczeństwo jest jednak kwestią nadrzędną – tłumaczy. Wiele wskazuje na to, że hala zostanie jednak otworzona w całkiem niedługim czasie. – Wygląda na to, że wirus nie zdołał się rozprzestrzenić na terenie naszej gminy – mówi nam Kucharczyk. (kg)