Koronawirus we Włodawie

Małżeństwo z Włodawy jest zarażone COVID-19. Leży na oddziale zakaźnym. Jedna z tych osób pracowała w Domu Pomocy Społecznej w Różance. Na szczęście wszystkie dotychczas przebadane tam osoby są zdrowe. Od piątku wymazy są jednak tam pobierane codziennie.

W piątek (21 sierpnia) obiegła lotem błyskawicy Włodawę pogłoska, że pracownik DPS w Różance ma koronawirusa. Przerażająca widomość, bo w DPS-ie jest ponad 200 pensjonariuszy i ponad 100 pracowników. Dodatkowo są to w większości osoby starsze i chore, zatem najbardziej podatne na wirusa.

Niestety, następnego dnia wiadomość potwierdziła się. Zachorowało małżeństwo z Włodawy, podobno miało kontakt z zarażoną osobą – pracownikiem kopalni węgla kamiennego w Bogdance. Małżeństwo od kilku dni przebywa na oddziale zakaźnym w Chełmie. Czują się w miarę dobrze.

Ponieważ jednak jedna z tych osób to pracownik DPS w Różance, więc włodawski Sanepid rozpoczął błyskawiczną akcję sprawdzania tej placówki. Sam, nie mając wystarczających sił i środków, by zbadać ponad 300 osób, poprosił o pomoc żołnierzy z Wojsk Obrony Terytorialnej. Ci od soboty od rana brali wymazy pierwszych kilkudziesięciu najbardziej zagrożonych osób. Sukcesywnie będą wzięte prawdopodobnie od wszystkich podopiecznych i pracowników.

Jak nam się jednak udało ustalić, osoba zakażona ostatni raz była w pracy 12 sierpnia, zatem prawdopodobieństwo, że zaraziła kogoś (do tej pory nikt nie ma objawów) jest bardzo niewielkie. To cieszy. Sprawdzić jednak trzeba.

W wyniku licznych badań w DPS już w sobotę liczba osób na kwarantannie medycznej zwiększyła się w powiecie włodawskim z kilkunastu do prawie setki. (pk)