Pani Małgorzata Bandosz – twórczyni ludowa oraz sołtys Woli Żulińskiej z gminy Łopiennik Górny – została depozytariuszką kolejnego, już trzeciego wpisu na „Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego”. Tym razem na liście naszych narodowych skarbów znalazły się kraski, czyli pisanki wykonywane techniką drapaną.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, Artur Sawa, wójt gminy Łopiennik Górny, poinformował, że decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na „Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego” pod pozycję nr 122 wpisana została „Umiejętność wykonywania pisanek techniką drapaną – krasek z Krasnegostawu i okolic”. Wniosek o wpisanie Krasek na listę złożyła Małgorzata Bandosz – twórczyni ludowa oraz sołtys Woli Żulińskiej z gminy Łopiennik Górny.
– Kraski to tradycyjne pisanki z powiatu krasnostawskiego, wykonywane techniką drapaną na jajach kurzych barwionych w naturalnym odwarze z łupin cebuli, zwanym zwarem, co nadaje im odcienie czerwieni, brązu i wiśni – wyjaśnił wójt Sawa. – Zwyczaj ich wykonywania ma ponad stuletnią tradycję i stanowi rozpoznawalny element dziedzictwa kulturowego powiatu krasnostawskiego. Na kraskach często pojawiają się motywy krzyża, swarzycy, gałązek jedliny czy opasek biegnących na krzyż. Kraski powstają na pełnych, gotowanych jajach kurzych o jasnej, gładkiej i mocnej skorupce, która po zdrapaniu barwnika tworzy kontrastowy biały ornament. Twórcy zwracają szczególną uwagę na dobór odpowiednich jaj, wybierają te najbardziej kształtne, bez defektów i o możliwie najjaśniejszej skorupce. Niektórzy hodują nawet specjalne rasy kur znoszące jaja o śnieżnobiałej barwie, dzięki czemu uzyskany po drapaniu wzór jest wyjątkowo wyraźny i delikatny – dodał A. Sawa.
Jajka gotuje się na małym ogniu przez około dwie godziny, a długość kąpieli decyduje o intensywności barwy – od jasnoceglastej po ciemnobordową. Po ostudzeniu i osuszeniu przystępuje się do drapania. Używa się do tego ostrych narzędzi, takich jak żyletki, nożyki lub skalpele. Pracę rozpoczyna się od szerszej części jajka, gdzie pod skorupką znajduje się komórka powietrzna – miejsce najbardziej podatne na pęknięcia. Jajko trzymane jest w dłoni na miękkiej ściereczce, co zapobiega jego przegrzewaniu i zarysowaniu. Pył ze skorupki usuwa się delikatnie, a po zakończeniu pracy powierzchnię natłuszcza, najczęściej olejem lnianym, który podkreśla głębię koloru. Cały proces wykonywany jest ręcznie, nie używa się żadnych narzędzi mechanicznych, ponieważ to właśnie precyzja i kunszt ręcznego wykonania stanowią istotę tej tradycji.
Mistrzynią wykonywania krasek jest Małgorzata Bandosz – twórczyni ludowa z Woli Żulińskiej. Latem 2025 roku pani Małgorzata została depozytariuszką jako pierwsza w naszym regionie, dwóch innych wpisów na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Pod pozycją 105 znalazła się na niej umiejętność wykonywania pająków ze słomy, bibuły i papieru, a pod pozycją 116 – umiejętność wykonywania pisanek batikowych. Jak informowaliśmy wówczas Małgorzata Bandosz swój talent i zamiłowanie do rękodzieła odziedziczyła po babci Helenie Pochopień i mamie Edwardzie Mróz. Twórczyni z Woli Żulińskiej wykonuje nie tylko pająki i pisanki, ale również tradycyjne ozdoby choinkowe, palmy wielkanocne, stroje ludowe, hafty i koronki. Jej prace były wielokrotnie nagradzane na konkursach regionalnych i krajowych. Swoją wiedzą i umiejętnościami chętnie dzieli się z młodzieżą uczestnicząc w warsztatach i spotkaniach edukacyjnych. Oprócz działalności artystycznej Małgorzata Bandosz jest niezwykle aktywną społeczniczką – jest sołtysem Woli Żulińskiej i prezeską Koła Gospodyń Wiejskich. (kg)






























