Ksiądz powiadomił prokuraturę

Wszystko wskazuje na to, że ktoś z firmy budowlanej pracującej przy bazylice odpowie za nieumyślne spowodowanie pożaru. Zawiadomienie do prokuratury złożyli proboszcz parafii oraz konserwator zabytków.

Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie policjanci z miejskiej komendy wykonują czynności w sprawie nieumyślnego spowodowania pożaru na dachu bazyliki Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Jak podawaliśmy w ubiegłym wydaniu, do zdarzenia doszło we wtorek (28 maja). Tego dnia pracujący przy elewacji kościoła budowlańcy niefortunnie zostawili swoje przybory na dachu, zbyt blisko reflektora oświetlającego bazylikę. Po zmroku, gdy oświetlenie zostało włączone, od nagrzanej lampy stopiły się wiadro i kastra murarska, a roztopiony plastik zaczął spływać na dach świątyni i rusztowanie. Ogień pojawił się przed godz. 23, na szczęście w porę został zauważony przez grupkę przechodniów. Dzięki szybkiej reakcji młodego chłopaka i wikarego parafii, a także ekspresowej interwencji straży, nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru i po mniej więcej godzinie udało się całkowicie wyeliminować zagrożenie. Bazylika nie poniosła żadnych strat.

Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożyli zarówno proboszcz parafii, jak i konserwator zabytków. Lada moment ruszą przesłuchania pracowników firmy budowlanej, a do sprawy zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa. Zgodnie z kodeksem karnym, jeżeli sprawca pożaru działa nieumyślnie, grozi mu od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. (pc)