Kto komu nie powiedział?

– Sytuacja jest niepoważna, żeby nie powiedzieć śmieszna – stwierdziła Edyta Chudoba, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych w Chełmie, podczas burzliwej dyskusji na komisji rady miasta. Te słowa najlepiej opisują nieporozumienie, do którego doszło pomiędzy trenerami prowadzącymi lekkoatletyczne zajęcia dla dzieci a dyrektorami szkół, w których mają się one odbywać.

W ostatnim spotkaniu komisji oświaty, sportu i kultury uczestniczyli wszyscy dyrektorzy chełmskich placówek oświatowych, bo poruszano na niej sytuację chełmskiej oświaty. Przy okazji byli też świadkami emocjonującej dyskusji na temat zajęć lekkoatletycznych. O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiła w imieniu obecnych na sali rodziców uczniów i trenerów radna Katarzyna Janicka, nauczyciel wychowania fizycznego.

– Od trzech lat w Chełmie realizowano ministerialny program „Lekkoatletyka dla każdego”, ale obecnie zajęcia się nie odbywają – stwierdziła radna Janicka. – Rodzice i trenerzy niepokoją się. Problem dotyczy udostępnienia obiektów sportowych w szkołach, gdzie zajęcia mają się odbywać.

Dorota Cieślik, dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu UM Chełm, stwierdziła, że dwa dni wcześniej wyjaśniano już tę sprawę podczas spotkania z przedstawicielami MKS „Agros”, trenerami i dyrektorami SP 1, SP 7, SP 8, SP 11, I LO, ZSEiM. Poinformowała, że z dyrektorami szkół nikt nie uzgodnił harmonogramu zajęć.

– Nie wiem, z jakiego powodu był lament i błagalne telefony do Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, jeśli trenerzy nie uzgodnili najpierw z dyrektorami terminów zajęć, a powinni to zrobić w pierwszej kolejności – stwierdziła dyrektor Cieślik. – Ustaliliśmy dwa dni temu, że trenerzy to zrobią. Program ma być kontynuowany do końca grudnia w szkołach, z którymi poprzednio były zawarte umowy. Do którego z dyrektorów przyszedł trener, aby uzgodnić termin zajęć?

Zanim odnieśli się do tego dyrektorzy, jedna z obecnych na sali matek uczniów stwierdziła, że to ratusz jako organ prowadzący powinien kontaktować się z dyrektorami szkół, bo to z nim zawarte jest porozumienie o realizacji programu. Dyrektor Cieślik odpowiedziała, że „widzi zorientowanie w temacie nakierunkowane na mankamenty pracy urzędników”. Głos zabrał też zdenerwowany Piotr Szkoda, trener MKS „Agros” Chełm, prowadzący treningi w ramach programu „Lekkoatletyka dla każdego”. Zarzucił dyrektor Cieślik nieścisłości, zapewniając, że pod koniec sierpnia br. wysłano do dyrektorów szkół pismo.

– Zwróciliśmy się o użyczenie pomieszczeń – mówił rozżalony P. Szkoda. – Nie otrzymaliśmy odpowiedzi, ale dowiedzieliśmy się, że urząd miasta nie wyraził na to zgody. We wtorek było spotkanie i była mowa, że w ciągu dwóch dni sprawa będzie wyjaśniona, ale tak się nie stało. Dzieci nadal nie mogą trenować, bo jest to zabronione przez urząd i dyrektorów. Zajęcia powinny się odbywać, bo my przecież pobieramy za to pieniądze.

– To niepoważna sytuacja, żeby nie powiedzieć śmieszna, a pan nieelegancko się zachowuje – zwróciła się do P. Szkody Edyta Chudoba, dyrektor ZSEiM w Chełmie. – Niech trenerzy przyjdą do szkół i uzgodnią z nami terminy zajęć. Ja dostałam z góry narzucony harmonogram, według którego treningi w naszej szkole mają się odbywać w poniedziałki o godzinie szesnastej. Ale to niemożliwe, bo według planu lekcje kończymy o siedemnastej. Nikt nie może nam narzucać z góry takich harmonogramów. To my odpowiadamy za bezpieczeństwo w szkole i musimy mieć podpisane umowy z trenerami. Zakończmy ten program elegancko. Nie wiem, skąd to zamieszanie na komisji, skoro było powiedziane, że trenerzy mają do nas przyjść, aby uzgadniać z nami terminy zajęć i podpisać umowy.

W tym samym tonie wypowiedziała się też Teresa Mościcka, dyrektor I LO w Chełmie. Dyskusję zakończyła dyrektor Cieślik.

– Jesteśmy w kontakcie z koordynatorem projektu – stwierdziła Cieślik. – Dyrektorzy i trenerzy podpiszą umowy o udostępnieniu pomieszczeń. My wniesiemy zmiany do załącznika umowy, wskazując, gdzie i kiedy dany trener będzie trenował. Ale warunek jest taki, że trenerzy pójdą do dyrektorów i uzgodnią z nimi harmonogramy zajęć – stwierdziła dyrektor Cieślik. (mo)