Kto może, spieszy po emeryturę

Lubelski i biłgorajski oddział ZUS zalewa fala wniosków o emeryturę w obniżonym wieku (60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn). W pierwszym kwartale tego roku obydwa oddziały obejmujące swoim zasięgiem całą Lubelszczyznę przyjęły prawie o połowę wniosków więcej niż przed rokiem.


– Do końca marca placówki ZUS w województwie lubelskim przyjęły ponad 6,8 tys. wniosków, o 44 procent więcej niż w porównywalnym okresie ubiegłego roku – mówi Małgorzata Korba, rzecznik regionalnego oddziału ZUS w Lublinie.
Oddziały ZUS w Lublinie i Biłgoraju zdążyły rozpatrzyć ponad 5,2 tys. wniosków z pierwszego kwartału 2018 r. Aż 4,4 tys. dotyczyło emerytury w obniżonym wieku. Dla ponad trzech tysięcy emerytów z województwa lubelskiego ZUS wydał już decyzję o wypłacie świadczeń. Ponad 1360 wniosków jest wstrzymanych albo z powodu nierozwiązania umowy o pracę albo faktu, że emeryt pobiera inne, korzystniejsze dla niego świadczenie (np. rentę rodzinną).

Biorą, bo później nie zabiorą

ZUS zwraca uwagę, że wielu emerytów po złożeniu wniosku i przyznaniu świadczenia wciąż pracuje. To może świadczyć nie tylko o tym, że seniorzy chcą nadal być czynni zawodowo i „naskładać” na większą emeryturę, ale również, że ludzie obawiają się, że w niedalekiej przyszłości wiek emerytalny może znowu zostać podwyższony, a przyznanego prawa nikt już nim nie odbierze.

– W ostatnich miesiącach wzrósł odsetek osób aktywnych zawodowo, które decydują się na emeryturę. Nie znaczy to jednak, że rezygnują całkiem z pracy. W województwie prawie 17 procent „nowych” emerytów nie rozwiązało umowy o pracę mimo pozytywnej decyzji o przyznaniu emerytury. To sprawia, że wypłata ich świadczeń jest na razie zawieszona. Z pewnością znacząca jest też grupa nowych emerytów, którzy rozwiązali umowę tylko po to, żeby uruchomić wypłatę emerytury, a potem wrócili na rynek pracy – dodaje Małgorzata Korba.

Średnia wysokość emerytury w obniżonym wieku z I kwartału 2018 roku dla mieszkańców województwa lubelskiego wyniosła 1536 zł brutto dla kobiet i 2286 zł dla mężczyzn. BCH