Ktokolwiek widział…

Nie ma czasu do stracenia, pomóż nam złapać ściganych! – pod takim hasłem przed tygodniem uruchomiono w 19 krajach Europy kampanię medialną, która ma zwrócić uwagę na sprawców brutalnych napaści seksualnych. Wśród ściganych jest też obywatel Polski.

Średnio co 2 minuty policjanci w Europie przyjmują zawiadomienie o zgwałceniu, przemocy seksualnej lub molestowaniu. Każdy może stać się ofiarą seksualnej napaści, choć najczęściej są to kobiety i dzieci. Wielu przestępcom seksualnym udało się wymknąć organom ścigania lub wymiaru sprawiedliwości i aktualnie ukrywają się w różnych krajach na terenie całej Europy. To może być osoba mieszkająca nieopodal, w sąsiedztwie, ktoś kogo spotykamy w sklepie czy na przystanku autobusowym – podkreślają organizatorzy akcji. Dlatego też EUROPOL współpracując z ENFAST stworzył kampanię medialną, podczas której w europejskich środkach masowego przekazu publikowane będą wizerunki 19 najbardziej poszukiwanych przestępców seksualnych Europy.

Wśród ściganych jest także Polak: Dariusz Ziółkowski, skazany za popełnienie licznych przestępstw seksualnych. W maju 2018 roku został za nim wydany list gończy opublikowany na stronach Interpolu. Wszystkie osoby, które mają jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca jego przebywania proszone są o kontakt z najbliższą jednostką Policji lub wypełnienie formularza dostępnego na stronie eumostwanted.eu. Gwarantujemy anonimowość.

– Pomoc obywateli w przeszłości okazywała się być nieoceniona. Od momentu uruchomienia projektu w 2016 roku, zatrzymano 91 osób, których dane i wizerunki były publikowane. W 33 przypadkach był to efekt informacji przekazanych śledczym bezpośrednio przez stronę internetową eumostwanted.eu – mówi podinspektor Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. LT